
ufff...udało mi się wreszcie wejść .Na stronę .Moją własną -nieustannie przypominam .A ja tylko chciałam o poszukiwaniu krzyża ...też mojego .
To nie wolno ???
kroi mi się więc krzyżowa wojna .A wogóle nagle się poczułam jak ...cesarzowa Teodozja .Wcześniej (przypominam )jak angielska królowa .
Strasznie mi się podniosła stopa życiowa .Nie wiedziałam .Sory .Gdzież On może być ?

widzę ,że niektóre do utylizacji ? mam nadzieję ,że mój też ?

ale szukam ...nieustannie szukam ...

jeeest ?

tylko czy to aby jest na pewno ten ?no zobaczcie sami .Przecież nie mnie ,robaczkowi maleńkiemu porównywać krzyże ....