
i od razu Wam się chwalę .Taki triumf .Spieszę się bo nie wiem dokąd mi pozwolą pisać .Na laptopie zaś się wyprawiają rzeczy
które się nie śniły żadnym filozofom .
Ktoś mi zmienił tło pulpitu ...tamto było brzydkie ?ktoś zabrał sobie jak swój własny zawartość folderu pt ,,luty "
na co mu on ?
i nie było wcale pewne ,że wrócę .Spiesznie zaś zawiadamiam o powrocie bo ...wiedząc ,że powrót jest niepewny prosiłam .
Multum osób .
By trzymali za mnie kciuki .Pierwszy raz .Zawsze idę cichuteńko jako myszka .A tym razem chciałam by wiedzieli wszyscy .
Jestem już bezpieczna w moim świętokrzyskim domu .Na początek zaś mam kilka trudnych pytań .
Których dziś nie zadam .Chyba .Diabeł bowiem mi z wściekłości przegryzł kable .

Ooo .Udało jednak się zamieścić zdjęcie .Po godzinie .To pytanie pierwsze .
CZY NAPRAWDĘ CHCECIE ŻYĆ NA TAKIM ŚWIECIE GDZIE CZŁOWIEK CZŁOWIEKA ...ZJADA ???
i nie wirtualnie jak dotychczas ,lecz w realu .

a w takim ?

w takim może ?a zdążycie wcześniej się nahapać ?i na wój wam pełny brzdyl jak w was bomba walnie ?

no darujcie ...wielkie sory ,ale chyba wam cegłówka na łeb walła .

a nie lepiej tak ???