© 2009-2026 by GPIUTMD

  Trzecia rano .

Księżyc to już dawno w drodze właśnie się szykuje na spoczynek dzienny .

miasto -moje miasto śpi...

  

snem sprawiedliwego...

śpi jak suseł nam starostwo  

 

pogotowie ratunkowe 

  

i Barbara Święta także śpi...

Ja nie!

parę spraw mi się uzbierało no...do przemyślenia.

Gdyby ktoś z Was nie pamiętał co to jest myślenie podpowiadam :

najpierw trzeba wypluć z siebie breję -taką papkę którą nas starannie karmią ze wsiech stron .

To jest trudny proces bo tej breji jest cholernie dużo .

Pasą nas nią byśmy byli ...sterowalni 

łatwi w prowadzeniu

no rychtynio jak ta tłusta krowa ze z wystawy fotografii...

chcieliście by fotorefleksje były to i są . 

Otóż taka krowa jest tłusta i zadbana ,ma swojego PANA ...

NA SZNURKU IDZIE

jako i my

później na tym samym sznurku poprowadzą ją...na rzeź .

Ale co to za szczęśliwe życie !

Ma co żreć.

Łąki są zielone...

I...nie musi myśleć .

Ni cholery -wprost przeciwnie -to jest bardzo źle widziane .

Jeszcze ją ...rozboli łeb i pogorszy się...jakość mleka .

Z którego Ją doimy...

Sory ,że o niej z dużej litery ,głupia nooo jak krowa ,ale koniec końców to jest nasza żywicielka to należy się szacunek -nie?

Ale patrząc z drugiej strony to się daje cyckać czyli doić Nie wiem sama.

MAM SZANOWAĆ JĄ CZY NIE

dnieje

odlatują nocne ptaki...

przylatują dzienne

zaś zza roga i ukratkiem...

nam wyłazi nowy dzień...

co z nim  zrobić u cholery ?

w górę iść czy w dół?

jedno pewne -nie stać w miejscu...

zakaz zatrzymywania tutaj jest !

Mówię przecież :

WSTAĆ I IŚĆ

a tu możliwości tyle jest...

ale znowu widzę ciemność ,widzę ciemność,widzę ciemność...

nie chodź tą ulicą !

a nie mówię ?

to ptaszysko mi się nie podoba .

Czemu ?

gołąbeczka słodka przecież jest.

Ileż już widziałam takich ,,gołąbeczek "w życiu...

nie wiem czemu wszyscy uważają ,że...

we w gołębich piórkach bardziej im do twarzy .

Lecz...

gołębie piórka...opadają.

A pod nimi...jastrząb .

 

 

te przynajmniej są prawdziwe ,ale również feler mają .

Stado.

Ja za stadem jakoś nie przepadam,trzeba się podporządkować prawom stada ,które...

cóż...

przeważnie mi nie odpowiadają.

 

 

taki widok zaś...uwielbiam 

pasjami !

ŚWIATŁO MI SIĘ PCHA DO DOMU...

oknem...

patrzcie tylko jakie mądre Światło - wie gdzie leżą konfitury !

Światło drogie a nie prościej byłoby wejść po ludzku ?

drzwiami...

a ponadto przecież widzisz ,że mnie nie ma w domu.

No to komu będziesz świecić?

po co ? 

mówisz-masz

mówisz drzwiami i masz drzwiami.

Lecz

co będziemy w domu siedzieć

chodźmy Światło się powłóczyć...

 

harpie ?

wiesz ,genialny pomysł mam...

jak to ja...

zrobimy ...krótkie zwarcie...

i po harpiach

baj

 

ale pomarańcza...

a

odkąd słońce nam od dołu świeci ?

mówisz że latarnie podpalimy ?

to kto będzie nas oświecał ?

m

co?

to teraz moja droga?

nie najgorsza chyba jest

 

 

lecz...bariery?

nie -podpory...

na dodatek złote.

No bo przecież każdy wie ,że bez podparcia ani rusz...

zaś tu mieszka Bóg...

co 

to Ty ?

co za miasto ,co za miasto...

człowiek sobie z Bogiem łazikuje po ulicach...

z

zaś na krzakach anielski puch...