
jak babina każda chcę Wam opowiedzieć historię moich chorób .A właściwie jednej .Potrzaskanego w drobny mak ...kręgosłupa .
Jaki jest to jest ,lecz dzielny .Nigdy nie dał się złamać !NIGDY !Złamali tylko 3 kręgi ,ale ile jeszcze pozostało do łamania ....
Będę się streszczała maksymalnie ,nie zamieszczę rezonansów ,tomografii ni prześwietleń .W końcu w mej historii idzie o ...jogę .
Jedną z ważniejszych rzeczy jaka mi się w życiu przytrafiła .
Joga zaś w sanskrycie znaczy JARZMO .Kto mnie widzi na ulicy doskonale wie o czym mówię ...

20 lipiec 1990
zakładałam buta rano tak fortunnie ,że mi wyleciał dysk .W całości.Uszkadzając nerw kulszowy .Perypetii było wiele ,powieść by napisał .
Może krótko -wyłam z bólu jak okrągła doba,dzień i noc .Na dodatek zostałam ...sama .Wtedy pierwszy raz .Córka wyjechała w szeroki świat .
Na choleręż jej taka matka skoro nieprzydatna .Wtedy usłyszałam :
JAK CHCĘ CHODZIĆ MUSZĘ ĆWICZYĆ .Co dnia .Dożywotnio .Chciałam i ćwiczyłam .Uważałam żem jest wysportowana ,aż...

trafiłam na zajęcia jogi w Kieleckim Studium Radiestezji i Bioterapii .Nie był to przypadek ,ale przedmiot wykładowy,początek -start .Kazano nam...
w lotosie usiąść .Ha,ha ,ha .To w diamencie .Ha,ha ,ha .W siadzie skrzyżnym .Ha ,ha ,ha .Wyszedł mi dopiero płaski siad .Taki był początek...
Za największy mój życiowy sukces uważam ,że chodzę .Jeszcze chodzę mimo ukręconego łba ,oraz złamanego kręgosłupa.Pozdrowienia dla wykonawców..
przyczepiłam
się do życia

jako rzep do ogona psiego .Łamią mnie ,ukręcają łeb i głodzą a ja...
żyję nadal .
Sory -taki prikaz mam .
.