© 2009-2026 by GPIUTMD

 

 

Namawiałam Was usilnie na tę prelekcję .

Jak się okazało miałam rację...

choćby z racji prelegenta warto było przyjść.

Znany w mieście...

Paweł Kołodziejski...

Lecz i temat frapujący wielce...

i podanie jego też.

 

Patrzcie tylko !

Tak słuchają młodzi ,starzy...

rzecz się bowiem toczyć będzie o   cystersach .

Czyli tych ,co Nas tworzyli i uczyli przez stulecia... 

Wszystkie zdjęcia planszy autor -Alek.

Wolski Alek .

Mam nadzieję ,że  mi za to łba nie urwie -już się ledwie trzyma... 

Jak zapewne pamiętacie przy wykładach i prelekcjach moje ulubione powiedzenie :

było przyjść i zobaczyć .

Tu wyjątek czynię bo 

Nasza to Ojczyzna mała...

Nasz to region...

Oni Nas stworzyli... 

W jaki sposób ?

Nooo-przykładem .

ORA ET LABORA

to cysterskie  i benedyktyńskie  zawołanie

MÓDL SIĘ I PRACUJ

jak widzicie w znoju .

Znam ciąg dalszy tego zawołania a nawet za żywy (jeszcze) przykład służę

lecz

nie ma innego sposobu by zapisać się w historii .

Sam prelegent chyba sporo na ten temat wie...

Myślę sobie -nieprzypadkowy wybór był tematu bo też i podobne losy... 

No!

Przynajmniej teraz wiem ,skąd się wzięły doły w ukochanym moim lesie na Nowowiejskiej ...

skąd Smugowa jest ulica... 

a dymarki pocysterskie nowoczesne bardziej niż za czasów ,,wpływów rzymskich "

no wiadomo...postęp 

lecz najbardziej to podziwiam cystersów za to ,że...

ujarzmili mą szaloną rzekę.

I zmusili ją do pracy.

Jak znam moją dziką rzekę to możliwe było tylko właśnie pracą i modlitwą .

Bo rozkazów to nie słucha ,nieraz już to pokazała. 

Tu zaś nasze prapoczątki.

Tak!

Moje Miasto zaczynało od :

18 mieszkańców .

Co Wam będę prawić -sami wiecie .

Jest dokładnie takie jak ta rzeka 

Jak myślicie -czy za frajer tak je kocham ?

A ten dwór (stary dwór )to nawet chyba wiem gdzie był...

dziwne miasto...tutaj nie historii trzeba słuchać tylko...ludzi .

Stary dwór...

Pogański cmentarz...

No i przyszła nam tiochnika.

Do nas też !

Tutaj mamy ważne aż trzy sprawy .

Komisję kruszcową-zrobiła inwentaryzację dóbr ,to dzięki niej wiemy ile czego było .

Oraz ...czyje było...

Druga -upaństwowienie.

Bo potrzebna kasa na wojsko i oświatę ,to niech dają SWOJE kto ?

biskupi.

I zamiana dóbr kościelnych.

Tereny uprzemysłowione na zabiedzone .

Dali radę przed wiekami ...dadzą teraz -kraj w potrzebie... 

Lecz to wszystko było...mało.

To skasować .

Mają forsę -skasujemy -będzie nasza .

Pierw dobrali się do kasy (stąd kasata )jezuitom

zaś na dalszy ogień poszli benedyktyni i cystersi.

Dzięki Ci o Panie ,że ...

nie posiadam kasy .

Bo byłaby -no -kasata... 

Najpierw miało być 10 klasztorów skasowanych.

Mało !

powołano więc komisję czteroosobową ,w tym szacownym gronie zaś prymas Malczewski.

W agonii -zmarł dzień po podpisaniu.

Kasaty.

Trzydziestu klasztorów .

Skasowanych tak dokładnie ,że właścicielom pozwolono wyjść z nich ...z tobołkami...

Do...

UMIERALNI

dla cystersów 

w ...Jędrzejowie

tu historii będzie chichot bo ...spisano przecież dobra ,do państwowej kasy wpłynęło z tego ...30%

no to reszta gdzie ?

Nigdy już się nie dowiemy kto na skasowanych się obłowił...

Ora et labora

trzeba wiedzieć jak w tym życiu się ustawić...

skasowanym być zali też kasować... 

Autor .Autor .

Tylko minę ma ...nietęgą...

Może po

niewłaściwej stanął stronie ?

skasowanych... 

Autor zdjęć planszy.

Sory lecz uczciwość wymagała... 

zwracam uwagę jakże w książkach Mu do twarzy.

Rzecz się bowiem działa 

w bibliotece .

Pedagogicznej .

TERAZ  BOWIEM TO PRAWDZIWE ŻYCIE TOCZY SIĘ JESZCZE

w bibliotekach...

tu szatański pomysł mam !

A może by tak celebrytów zamiast na ściankach fotografować w bibliotekach ?

wtedy można domniemywać ,że potrafią czytać .

Jeszcze... 

No popatrzcie tylko sami...

katatonia prosta...ja przeżyłam szok .

Całe życie zajmowałam się ...górami...

i na amen zapomniałam o cystersach . 

Jeszcze tylko wywiad jest

radiowy

i... 

autora mogę...

wymaglować .

Bo ja muszę WIEDZIEĆ.

koniec końców wiedźma przecież jestem -nie ?

Jakie więc są relacje między wiedźmą a historykiem ?

Współzależność .

Bowiem wiedźma...musi  WIEDZIEĆ...

historycy WIEDZĄ

to dlatego wszyscy historycy w moim mieście -a doskonałych posiadamy -

to przede mną uciekają głośno krzycząc :łaaaa

tacy są wymaglowani...

Po wykładzie część jest artystyczna .

Kawa .

Zaś honory domu to czyniła z niebywałym wdziękiem Adamczyk  Aldona .

I od razu widać -stara szkoła .

Gość z imprezy ma wyjść zadowolony .

Nie wiem jak Wy ,ale ja tam staroświeckość lubię...

Był i cysters na wykładzie .

Bo cystersi ...no...przetrwali ...

widać umieralnie nieskutecznie zadziałały .

Przypominam -na wymarcie Ich skazano za ich wielowiekową mrówczą pracę dla regionu .

Skasowani dla zdobycia ich kasy  w 1819 roku powrócili.

Nomen omen ze z ...Mogiły...

nie -nie w blasku fleszy aby się sprawiedliwość historyczna stała .

Chyłkiem .

Przypominam ,że NA SWOJE -do Wąchocka...

w 1951 roku.

Z Mogiły ,jako jej filia.

Bo w Mogile w Krakowie  moim ukochanym też ich klasztor .

Tam Ich inaczej traktowano.

I niech tutaj ktoś złe słowo powie o krakusach...

Zdjęcie oczywiście tytuł ma .

Kontrasty .

Obrazuje to ,jak ogromnie się różnimy .

Ale myślę sobie -gdyby KAŻDY włożył te 30% do wspólnej puli ,no ...od siebie to :

nastałby przeogromny dobrobyt .

Lecz na razie co widzimy ?

Otóż jak też się obłowić na mrówczej pracy innych.

Ale idzie młodość...

Może będą inni ?

Lecz do tego to potrzeba ...historyków .

Którzy Im pokażą jak historia nam się toczy kołem ...

że w tym życiu z czegoś coś wynika...

i że doświadczenia historyczne  to niczego nas nie uczą .

Mówiąc prosto i brutalnie

NIC A NIC NIE MĄDRZEJEMY .

 

Co na zdjęciu tutaj mamy ?

Nooo...zadumę

nad cystersów losem .

Lecz czy tylko ?

niekoniecznie .

W tle mamy bowiem ... 

WIELKI PIEC

W

tutaj jedno z najbardziej udanych moich zdjęć .

Oczywiście tytuł ma :

ORA (z prawej strony )

LABORA (z lewej )

zaś pośrodku jest ...Aldona -czyli zaszczytne jakże ,,et"

ORA w tłumaczeniu dosłownym -brzeg .

Jakiś kraniec ,jakiś kres... 

 

Jedna z plansz ,zauważcie ,miała tytuł ,,W cieniu Oświecenia ".

Oświecenie jak się okazało TAKŻE rzuca cień .

Prelekcja zaś zatytułowana była ,,W cieniu wielkiej polityki ".

Że ,,wielka polityka "ma swój cień od dawna wiem .

Ale mała i lokalna -prosto mówiąc ,,polityczka" też ?

Bo z tego co wiem to Komisja Edukacji Narodowej u nas nie powstała raczej ?

wojska też nie wyekwipowano ?

no to ,,wielka polityka "to nie była chyba .Nie ?

 

Szedł...

wolno

spokojnie

nieubłaganie

metodycznie i systematycznie

z tym ognistym mieczem walił wprost na ...wielki piec .

A tam właśnie się odbywał Jarmark u Starzecha .

Drugi .

Pierwszy bowiem nam ...nie wyszedł to go dano do poprawki .

Bo na pierwszym ...również szedł...

I DOSZEDŁ

Zdjęcie -no niestety to nie fotomontaż choć jak długo żyję czegoś podobnego nie widziałam .

Mam ich na pamięci karcie ze trzydzieści ,jedno gorsze od drugiego .

Wszystkie są robione z mostu na Kamiennej tego za odlewnią .

Lecz po drugiej stronie ,

Jeszcze.

Ten ,kto topografię miasta zna choć trochę wie...

jak był blisko .

Ten ,kto ma bodaj ździebko wyobraźni wie co czułam gdy patrzyłam  gdy tak walił wprost na Moje Miasto .

Moje ?

Nie !Moje ,Twoje ,Nasze....

Aby nie rozkminiać po raz drugi grozy :opisane macie .

Wtedy ...

na gorąco...

tu-w tym dziale .

Wystarczy na dół zjechać ,najpierw kliknąć 6 gdzie tuż za ,,świętem dziecka"jest ,,Zemsta Starzecha"

zaś poprawka jarmarku ta z ognistym mieczem ,ta o której teraz piszę klikamy 5 ,jest

,,Jarmark u Starzecha -errata " 

wtedy ,rok temu to nie znałam jeszcze 

prelegenta 

a rzucałam się jak na patelni karp .

Ba ..nie wiedziałam jaki spotkał los cystersów za ich pracę ,nie widziałam analogii no bo skąd ?

na wykładzie zaś poznałam ewenement przeokrutny ...

CZŁOWIEKA ,KTÓRY KOCHA WIELKI PIEC .

Nasz wielki piec.

Mnie to to nie gorszy wcale ,sama kocham ...no ...inaczej .

Nasze Miasto...

Święty Krzyż ...

ale patrzę sobie na te zdjęcia i tak dumam ,że chyba także kocham?

bo najlepsze to mi wychodzą zdjęcia ,które robię ...sercem...

zaś jak bronię jak lew i tygrys razem wzięci to bankowo jest wiadomo -nie ? 

no popatrzcie tylko na to zdjęcie...

Białe Miasto ,choć błękitem deczko trąci .

Ale zdjęcie jest zrobione sercem.

NASZE MIASTO. 

 

zaś w NASZYM MIEŚCIE jak rodzynki w cieście  BIALI LUDZIE...

jest ich coraz więcej ....więcej ...więcej...

a gdybyśmy się skrzyknęli razem ?

Bo :

tak nie może przecież być

w cieniu Białej Góry...

która też błękitem trąci deczko... 

To miał być piękny ,gładki tekst pod tytułem :

PAWEŁ ...WRÓĆ

wróć na Wielki Piec bo Go kochasz .

Miłość zaś ,co tu kryć to jedyny jest budulec .

Lecz nie będzie .

To tekst o tym jak przedziwnie są splątane ludzkie losy .

Z tymi ,których znamy ...

 

z tymi również ,których nie znamy ...

których omijamy w biegu 

poprzez życie...

nawet z tymi ,którzy już odeszli dawno ,dawno temu .

O cystersach teraz mówię. 

Mnie w przedziwny sposób złączył los z losami Pawła Kołodziejskiego .

Tu -na wielkim piecu i nie drzewiej tylko zaledwie rok temu .

Tutaj bowiem pierwszy raz w życiu i ostatni (niech już tak zostanie )wyszłam z siebie .

Fe!

Nie róbcie nigdy tego ,jeśli Miłość jest budulcem to co złość potrafi ?

Tutaj również ...pracowałam...

najciężej w swoim życiu .

A nie pchałam wózków z rudą jako wsad do wielkiego pieca .

Nie wierzycie ?

no to przeczytajcie także tutaj ,też pod 5 ,,Rafał Brzozowski czyli miłość w Moim Mieście"

koniec , bo początek to traktuje o tym jak się pewna starsza pani ślini ,przez przypadek zobaczyła bowiem (uwaga ,uwaga)

MŁODZIEŃCA ,KTÓRY JEST DOBRZE WYCHOWANY.

nigdy nie zapomnę kiedy On na scenie...śpiewał...

o zadupiach swojskich ,o tym jak je kochamy .

Ludzie zaś stali pod parasolami ! i machali światełkami.

Z tyłu zaś po lewej stronie stała chmura ,ta z Aniołem .

Z przodu zaś ,też po lewej...świeciła ...gwiazda .

Jedna .

Nasza ?

starachowiejska ,najpiękniejsza czyli ...

moja ...Twoja ...