...
na 90 par...

balowali młodzi...

oraz
jeszcze bardziej młodzi...
lecz ja (sory )nie!
bo kręgosłup miałam uszkodzony po upadku
oraz jelit skręt
co zupełnie nie przeszkadza być Kadłubkiem
albo Gallem Anonimem innym.
Nawet wprost przeciwnie...
jadło było przednie i w ilościach przeogromnych.
Mnie wypadło tylko napaść oczy ,ale powspominać miło...

Były także Gwiazdy .
Calusieńki nieboskłon...

przy tej Gwieździe zatrzymamy się na dłużej.
Była moją inspiracją .czymże bowiem dla nas są inni ludzie jak nie inspiracją...
otóż Ona powiedziała że:
jak tańczy to jej muzyka nie przeszkadza .
Fakt.
Bo Ona nie tańczy lecz...

wpada w trans.
To ma nawet nazwę .
Cosmic dance .
Jak drut proste-tu nie obowiązują żadne kroki ni figury ,tu jest zbędny partner i orkiestra ,zbędny także strój
wieczorowy.
Zbędny zresztą każdy,dziś tańczyłam cosmic danse na golasa.
TU TAŃCZYMY CO NAM W DUSZY GRA.
Ta
Lecz do cosmic danse jest niezbędna dusza...
w której na dodatek gra...

Jak przystało na prawdziwy bal był Kopciuszek.
Tu nie będę obiektywna ,za Kopciuszka miałam robić ja ,konkurencja mnie wygryzła .
Tej !Kopciuszek !Pantofelek trzeba zgubić a nie urwać pasek .
I co teraz książę zrobić ma?
zostać szewcem ?
sory-może lepiej jest się trzymać scenariusza ,tak bezpieczniej...
scenariusz tego balu się posypał całkiem rano .
A konkretnie o godzinie piątej dwadzieścia pięć .
Ekipa balowiczów stanęła pod moimi drzwiami,zaśpiewała:
ale to już było...
i nie wróci więcej....
Czy widzicie coście narobili?bo płakałam w własnym łóżku także ja .
Było,owszem ,lecz dlaczego ma nie wrócić ?

no chwileczkę bo ja czegoś nie rozumiem.
Był i już nie wróci ten czar par .
Dawnych par ,gdzie oboje są dla siebie całym życiem ,gdy wzruszają aż do łez.
Patrzcie sami ,On ma aureolę ,Ona jego Gwiazdą jest.
A tak o Niej mówi głośno i publicznie :JEDNEGO MIAŁEM WSPÓLNIKA W ŻYCIU.ŻONĘ.
i to ma nie wrócić ?
a mężczyźni?
kapitanowie statku ,którzy stoją całe życie na mostku kapitańskim ,wszystko widzą .
Gdzie mielizna ,gdzie piraci a gdzie nie daj Bóg lodowa góra też nie wrócą ?

Kurde!
tak nie może przecież być !
te skowronki ranne to spotkałam już nazajutrz ,awanturę im zrobiłam dziką we w obronie swych wartości .
I zmienili stanowisko na :
wróci !dobro zawsze wraca .
Najpierw to się ucieszyłam ale teraz wiem .
Psińco prawda!
Bo gdyby wracało to miałabym dobra aż po same uszy a co mam ?
po dupie ,po dupie ,po dupie...
Taki to był bal...