
pada śnieg ,pada śnieg

cieszą się dzieeeci ...

oraz wilcy....
i to wszystko dzieje się w mieście
w samym centrum

a te małe knotki dwa ulepiły bałwanaaa
i wsadziły go na sanki
pewnie wsadzą do lodówki

mają rację !
bo światełko jest w tunelu
bo po zimie...zawsze jest wiosna .
a przynajmniej tak dotychczas było .

to do lasu sobie poszłam w celu wytarzania siebie w śniegu .
(patrz MÓJ ŚWIAT )
wytarzanie mi nie wyszło -po sekundzie buty mi przemokły. Brrr

ZNÓW poczułam się samotna .
Jak ta brzoza...

a ja nie chcę brzozą być ,lecz dębem .
Wolno mi !

nagle patrzę i...nie wierzę .Uszczypnijcie mnie !
Dwaj kumple ,wnuczek z dziadkiem.także przyszli się wytarzać w śniegu .
I rodzice się nie bali ?otworzyli złotą klatkę ?przecież ryzykują .Strasznie !
Że wnuczek pokocha....
dziadka .
A NIE MÓWIĘ -WIOSNA
idzie...stąd....ze Starachowic .