a łabędzie w swoim domu to ktoś widział może?
a tarninę taką?
a magnolię?
dziką gruszę?
a Kamienna meandrami w waszym domu płynie?
założyłam, że ta ( zaległa ) wycieczka będzie tarninowa
była!
lecz uwaga- bonus dodatkowy...
także łabędziowa...
oraz czeremchowa,bo czeremchy niespodzianie wszędzie było pełno...
młodzi, szybcy, wściekli na swych koniach rączych...
też nie planowałam. Zaś z klasztorem w tle jakże im do twarzy...
tu zaś ja -bidulka jako orzeł wodny...
z tyłu widać skrzydła.
więc widzicie: gdy weźmiecie w ręce kije może się wydarzyć absolutnie wszystko...
i niebieskie pendolino też!