© 2009-2026 by GPIUTMD

słońce wschodzi i zachodzi

my-wędrowcy wieczni..

w drodze...

sprawdzić co za linią horyzontu...

mówiąc prosto- za następną górką...

łąki...

piękne łąki nad Kamienną.

Tuż po Niebku fascynacja moja druga...

Brody-zalew

jak pamiętacie z blogów zawsze mnie intrygowało ,gdzie lecą z szumem skrzydeł

parami

jesienią

na północny wschód

skąd wracają wiosną?

Łabędzie.

Kwintesencja piękna...

i ciekawe bardzo obyczaje...

Tutaj mają letni domek-no-powiedzmy daczę.Tutaj się kochają,znoszą jaja,wychowują dzieci.Razem!

w pary dobierają się jesienią,to co latało mi nad głową było parą...

 

 i...

Na całe życie...

kto wymyślił powiedzenie,,wierny jak pies" łże jak pies.

Bo powinno być,,wierny jak łabędź"

Ładniej to byłoby tylko umrzeć razem,ale...

pozostają wierne i ...po śmierci.

Dlatego samotny łabędź to wcielenie smutku...

Piękny?

A on tylko broni swego stada,wtedy bywa nawet groźny.Piękna cecha i u ludzi,  ja -nie miałam szczęścia na nią trafić...

bo takich co fajdają w swoje gniazdko to ho,ho...

 

analogji zresztą widzę więcej..

a dom łabędzi?

przecież dom to tu gdzie się śpi.No zimuje znaczy..

kto nie widział łabędzia startującego do lotu ten nie widział nic..

muszą mieć ogromny pas startowy...

dlatego myślę sobie wybierają akweny duże.

kocham wszystko to,co białe...

ptaki...

catleje..

a najbardziej białych ludzi..

tylko są jak białe kruki...

rzadkie...

ten to mnie do łez rozbawił...

on ...się w człowieka bawi..

hej,hej mały...

a gdzie to podpatrzyłeś?

nagle co to?

szukam w głowie po omacku...

znam ten widok  , ale jakoś nie kojarzę...

BIAŁA CZAPLA

biała czapla w białych brzozach...

cóż oznacza biała czapla?

DAR

DAR OD LOSU...

SŁOŃCE WSCHODZI I ZACHODZI...

MY-WĘDROWCY WIECZNI WĘDRUJEMY..

NAGLE ZA KTÓRYMŚ ZAKRĘTEM LOSU SPOTYKAMY...

BIAŁĄ CZAPLĘ...