
To akurat nie nowina żadna .Zawsze gdy wyruszam w Drogę tak wygląda świat .A ja MUSZĘ wstać o czwartej rano ,wyjść o piątej w deszcz i chłód
by ratować świat .Przed nami .

Tak żegnały mnie Starachowice .
Jaka to enklawa dowiedziałam się zaledwie wczoraj .
Ludzie -Wy mieszkacie w raju .
Może jak zobaczycie Kraków ,moje drugie ukochane białe miasto zrozumiecie .docenicie
co Nam dano .


NA ROZSTAJACH DRÓG ,GDZIE PRZYDROŻNY CHRYSTUS STAŁ
TO TU -W TUMLINIE -TAKŻE MOIM
a tak kwitnie ostatnia jabłoń anno domini 2020
Jak widzicie znów zaczyna się zabawa ,ostatnia jabłoń jest oczywiście oczko wyżej -UPRZEDZAŁAM

kap ,kap -płyną łzy ...
zdjęcie dróg rozstajnych w Tumlinie zamieszczało się ...pół godziny

wypłakane oczy i przekwitłe bzy...
a ja lubię sobie tak powalczyć aby móc popisać na swej własnej stronie.
To wyrabia hart ducha .
Do innej walki .

tak wygląda podróż w czas pandemii ,jest bezpieczniej niż u mnie w domu ,bo do domu może przyjść listonosz
z kopertą ...

Dojechałam .
Zbaraniałam
Doimentnie
Do tego stopnia ,że jedynego człowieka jakiego spotkałam zapytałam ...którędy na stare miasto
może także znikło