.
Wiem ,wiem .Było to szaleństwo czyste .Sor przedwczoraj .A dzień wcześniej nie mogli ułożyć mnie na stole do prześwietlenia .Z powodu bólu .
Ale iść ...MUSIAŁAM .Później powiem czemu .Zaś gdy rano na balkon wyszłam zobaczyłam ...różę .Tą .Pamiętacie może ,jak Franciszka z kliniki wypisywali ?
I Panią z żółtymi kwiatami ? a ja nie wiedziałam nawet ,że róża ta ma pąk ...zrozumiałam w lot .BĘDZIE MNIE PROWADZIŁ .
BO Z FRANCISZKIEM JESTEM NADAL BLISKO...

Abstrahowac będę od tematu .O cholera ,nie wiem ,jakie ,,h".Do niewiedzy prawo mam .Wstałam o 2 .Nad ranem .I cichutko sobie płaczę .Nie ! nie o tym płaczę !
nie zgadniecie to opiszę .Wychodzę wczoraj z ubikacji .W kauflandzie .A specjalną mam technikę .Drzwi otwieram i blokuję wózkiem .Myję ręce .Nie wycieram .
I wychodzę .Taka to chygiena . Drzwi zablokowane .Ręce myję .Nagle (w tejże ubikacji ) słyszę ....
POMÓC PANI ???
patrzę i co widzę ? młody .Piękny ! elegancki .
I chciał...pomóc .Starej babie umęczonej nad pojęcie ludzkie .Bo dwudniowy maraton zaliczyłam ( z biodrem uszkodzonym ).W UBIKACJI !!!
teraz (nad tym ranem )myślę sobie .Ani chybi był to ...Jezus .Człowiek przecież nigdy by tak nie postąpił !
TAKIE TO JEST MIASTO!
i ja miałam (tego trzynastego września znaczy )je opuścić .By iśc właśnie do Jezusa .Atrakcja jak widzicie była dodatkowa .
Padał deszcz...

doszłam jak widzicie ! Jezus i tak znacznie gorzej miał ,gdy szedł .Na Golgotę . Ja i tak szczęśliwa jestem . Bo po drodze ...bo po drodze...
COŚ MI POWIEDZIAŁ...PIERWSZY RAZ...
bo dotychczas czynił tylko gesty .A to rękę podał ...a to Serce zgoła ...a to mój Domek Świętokrzyski ...
a to grzyba (pamiętacie może )?a to Serca ! hen daleko ,bo na Obidowej . A to ich ...dokłada .Gdy kogoś nadzwyczajnego spotkam . Bo dołożył ...
Aż dwa razy...a właściwie trzy .To jak w Niego mam nie wierzyć ?wiarę zaś mam (przypominam ) pragmatyczną .Nie uwierzę zanim nie pomacam ...
ale nic (do tego 13 września 2025roku ) nic nie mówił .
Nigdy !
no widzicie
było warto!!!

Święty Krzyż mnie powitał ...pieśnią .Ludzie ...jak One śpiewały ...jak śpiewały...prosto ...
PROSTO W SERCE .
Jedna też mi trafiła w serce .Zgadnijcie która ?blisko stałam i słuchałam ...
a wołają na Nie Mała Morawica .
Wiele dni jak widzicie biłam się z myślami .Pisać dalej ,czy nie pisać .Pisać -to jeszcze gorzej mnie uszkodzą .
Bo upadek 3 tygodnie temu to był czystej wody atak energetyczny .Wiele ich przeżyłam -sama się nie łamię ! oraz nie upadam .
Nie napisać ?wyjdzie mi laurka .A NIE BYŁA .
A nie pisać ?to będzie wbrew Jezusowi ! i wbrew temu , co nakazał mi zaledwie godzinę wcześniej .Dobra ! piszę !
OOO
mi laptop wyłączyli !
jak włączyłam to mi na tapecie ukazała się ...ruina .Niby znaczy ,że nią będę ???
dobra !
piszę !
bo ja jestem Duża Morawica!
ale tak mi kazał ...Jezus .
Żeby jeszcze ,,mój "
a nie !
ten ,co pod krzyżem upadł .
Drugi raz .
Do mojego tego dnia dopchać się ....nie mogłam .
Tyle ludu bożego było .
Lecz na wielkie moje szczęście u mojego byłam po wytyczne .
Tydzień wcześniej .
I mi ...dał .
Noszę Je na rękach ,na nadgarstkach .
Kto ciekawy niech poczyta sobie .

Tym razem znowu ...stronę mi zamknęli .Bo odwiedzin licznik to już baaaardzo dawno .Bo nie jestem praworządna .
I w tym nie ma ani krzyny mojej winy .Bo nie wiem .KTÓRE PRAWO MAM PRZESTRZEGAĆ .Jest ich tyle...
to przestrzegać będę ....Jezusowe .Tak nauczyl mnie Franciszek .
Rzecz zaś w tym się zamyka ,że...to nie jest Święty Krzyż .Jacyś ludzie strasznie dziwni .Jeden (dla przykładu ) to przebrany był .
Za Polskę !
po co ?nie wiem .Przecież (pominąwszy inne względy ) każdy ,i najgłupszy nawet wie ,że Polska jest kobietą .
Zaś kobiety to na szyjach mają błekitne chusty . Po co ? także nie wiem .Wreszcie mi się sprawa rypła .Centralnie trafiłam na zlot .
Rycerstwa .
Niepokalanej .
By nie było niejasności .U Nas wolność jest .Wyznania .Mnie tam rycerz dla przykładu nieodmiennie się kojarzy z zakutym łbem .
Uciec ...uciec ...jak najdalej .

Jak najdalej to kaplica była .Krzyża .Tu folkloru i siermiężnej wiary ...ni ma .Tu jest wiara czysta .Jeszcze jest ...TU mnie spotkał Bóg .
11 lat temu .Aż 2 razy .Raz na progu ,drugi raz przed ołtarzem .
Zaś ostatnio (nie pamiętam ,ćzy się chwaliłam )też Go tu spotkałam .I też dwa razy .W innym miejscu nie spotkałam .
Nigdy .
To dlatego tak tu ciągnę .Na bałyku ,na czworakach ale przejdę .Zawsze jest ...nadzieja .Że znów spotkam .
Spraw do załatwienia Mu przywiozłam ,że aż strach .Ani jednej własnej .

I pod ścianę .Zaś pod ścianą to spotkałam ...heretyka .A właściwie ...dwóch heretyków .Drugi robił zdjęcia .
Pod ich wpływem prawie na herezję przeszłam .Tak się zagadałam ,że ...o czasie zapomniałam .
Normalnie ostatnio schodzę o 14 30 .Bez uszkodzonego biodra .Jest 15 .Nie mam szans .Biodro uszkodzone i po deszczu !
Ja nie dam rady ? ja nie dam ? poprosiłam o pomoc ...Jezusa .I włączyłam czwarty bieg .
JEZU PROWADŹ ,JEZU PROWADŹ.
Mimo heretyków dał się ubłagać .Schodziłam 36 minut .Bijąc mój życiowy rekord.
Tylko jest pytanie .Bardzo zasadnicze .To kto właściwie mnie prowadził ?
Jezus ? czy Franciszek ?
jedno pewne .ŻE NIE ZESZŁAM SAMA .Bo to było niemożliwe .

I to byłoby tyle spraw strawnych ,nawet czasem miłych .
Schody się zaczęły na początku.Dzieci tu wchodziły .Jak aniołki śliczne .Z nimi dziadziuś.Chyba .
Dziadziuś zrobił mi wyznanie wiary .
Że jesteśmy słowianami .I ze słowianami mamy trzymać .Czyli ...z...putinem .
Teraz to mnie otrzeźwiło .Przecież prawa strona mówi co innego ,lecz jej czyny to wskazują ,że
JEST ZA PUTINEM.
CHCIAŁAM GO SPROWADZIĆ NA WŁAŚCIWĄ DROGĘ.TO MNIE UŚWIADOMIŁ,ŻE PUTINA PRZEKUPILI ...ŻYDZI.
i TU BLUZGNĄŁ STRASZNĄ NIENAWIŚCIĄ. .A NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ IDZIE .TUTAJ WŚCIEKŁOŚĆ MNIE OGARŁA.I go zewangelizowałam .
Mianowicie powiedziałam mu ,że Jezus ...też był...Zydem. Zaś Żydówką ...Matka Boska
25 wrzesień .DARUJECIE .WYBACZYCIE.STRONĘ MI ZABLOKOWALI .ORAZ SHAKOWALI .ZA CO U CHOLERY .
PRZECIEŻ PRAWDĘ PISZĘ ! A NIE CAŁĄ NAPISAŁAM JESZCZE....

Tylko po co prawdę (tę prawdziwą -głupio brzmi -prawda ? )opisywać .Jak jąk ją każdy inną ma .Zmienia prawdy jak ja buty .Na tę , która dla niego aktualnie jest wygodna .
Mistrzem zmiany prawd (znaczy butów )Pan Kaczyński .
O psiakrew ! tak tylko niechcący mi się wyrwało .Boję się ,że znów mnie zamkną .A mnie się ...udało .
Włamać .O godzinie pierwszej w nocy . Na laptop .Na stronę ...a to wszystko moje .Własne .Nie tak jak tamta przebrana Polska .Który był Polskim na dodatek .
To na temat prawdy nie ma co pisać

Prawdę o tym jak jest ciężko wstać , a co dopiero iść . A na mszy ...stałam .Stać nie mogę , to się położyłam .Na jodełce .
NIKT z siedzących na ławeczkach nie przesunął ździebko dalej swego dupska .
Krześcijanie ?
psińco prawda !przebierańcy ! jak ta Polska .Lecz niebieskie husty mają !
jak Maryja są niepokalane .
Słowotwórstwa nazwy nie opiszę .Miłosierdziem się wykażę . Chrześcijańskim .

a ja ...ja chciałabym tak ,jak to bywało drzewiej .By prawdziwa była tutaj wiara ,a nie przebierańcy .
Co powiedział ?tego Wam nie powiem .
Lecz ...podpowiem .
Idźcie sami .
Na bałyku ...
na czworakach ...
może (???) też Wam powie ?
nie zapomnijcie ubrać się w niebieską hustę .Albo przebrać się za Polskę ...