© 2009-2026 by GPIUTMD

Wiem ,wiem .Było to szaleństwo czyste .Sor przedwczoraj .A dzień wcześniej nie mogli ułożyć mnie na stole do prześwietlenia .Z powodu bólu .

Ale iść ...MUSIAŁAM .Później powiem czemu .Zaś gdy rano na balkon wyszłam zobaczyłam ...różę .Tą .Pamiętacie może ,jak Franciszka z kliniki wypisywali ?

I Panią z żółtymi kwiatami ? a ja nie wiedziałam nawet ,że róża ta ma pąk ...zrozumiałam w lot .BĘDZIE MNIE PROWADZIŁ .

BO Z FRANCISZKIEM JESTEM NADAL BLISKO...

Abstrahowac będę od tematu .O cholera ,nie wiem ,jakie ,,h".Do niewiedzy prawo mam .Wstałam o 2 .Nad ranem .I cichutko sobie płaczę .Nie ! nie o tym płaczę !

nie zgadniecie to opiszę .Wychodzę wczoraj z ubikacji .W kauflandzie .A specjalną mam technikę .Drzwi otwieram i blokuję wózkiem .Myję ręce .Nie wycieram .

I wychodzę .Taka to chygiena . Drzwi zablokowane .Ręce myję .Nagle (w tejże ubikacji ) słyszę ....

POMÓC PANI ???

patrzę i co widzę ? młody .Piękny ! elegancki .

I chciał...pomóc .Starej babie umęczonej nad pojęcie ludzkie .Bo dwudniowy maraton zaliczyłam ( z biodrem uszkodzonym ).W UBIKACJI !!!

teraz (nad tym ranem )myślę sobie .Ani chybi był to ...Jezus .Człowiek przecież nigdy by tak nie postąpił !

TAKIE TO JEST MIASTO!

i ja miałam (tego trzynastego września znaczy )je opuścić .By iśc właśnie do Jezusa .Atrakcja jak widzicie była dodatkowa .

Padał deszcz...

doszłam jak widzicie ! Jezus i tak znacznie gorzej miał ,gdy szedł .Na Golgotę . Ja i tak szczęśliwa jestem . Bo po drodze ...bo po drodze...

COŚ MI POWIEDZIAŁ...PIERWSZY RAZ...

bo dotychczas czynił tylko gesty .A to rękę podał ...a to Serce zgoła ...a to mój Domek Świętokrzyski ...

a to grzyba (pamiętacie może )?a to Serca ! hen daleko ,bo na Obidowej . A to ich ...dokłada .Gdy kogoś nadzwyczajnego spotkam . Bo dołożył ...

Aż dwa razy...a właściwie trzy .To jak w Niego mam nie wierzyć ?wiarę zaś mam (przypominam ) pragmatyczną .Nie uwierzę zanim nie pomacam ...

ale nic (do tego 13 września 2025roku ) nic nie mówił .

Nigdy !

no widzicie 

było warto!!!

Święty Krzyż mnie powitał ...pieśnią .Ludzie ...jak One śpiewały ...jak śpiewały...prosto ...

PROSTO W SERCE .

Jedna też mi trafiła w serce .Zgadnijcie która ?blisko stałam i słuchałam ...

a wołają na Nie Mała Morawica .

Wiele dni jak widzicie biłam się z myślami .Pisać dalej ,czy nie pisać .Pisać -to jeszcze gorzej mnie uszkodzą .

Bo upadek 3 tygodnie temu to był czystej wody atak energetyczny .Wiele ich przeżyłam -sama się nie łamię ! oraz nie upadam .

Nie napisać ?wyjdzie mi laurka .A NIE BYŁA .

A nie pisać ?to będzie wbrew Jezusowi !  i wbrew temu , co nakazał mi zaledwie godzinę wcześniej .Dobra ! piszę !

OOO

mi laptop wyłączyli !

jak włączyłam to mi na tapecie ukazała się ...ruina .Niby znaczy ,że  nią będę ???

dobra !

piszę !

bo ja jestem Duża Morawica!

ale tak mi kazał ...Jezus .

Żeby jeszcze ,,mój "

a nie !

ten ,co pod krzyżem upadł .

Drugi raz .

Do mojego tego dnia dopchać się ....nie mogłam .

Tyle ludu bożego było .

Lecz na wielkie moje szczęście u mojego byłam po wytyczne .

Tydzień wcześniej .

I mi ...dał .

Noszę Je na rękach ,na nadgarstkach .

Kto ciekawy niech poczyta sobie . 

Tym razem znowu ...stronę mi zamknęli .Bo odwiedzin licznik to już baaaardzo dawno .Bo nie jestem praworządna .

I w tym nie ma ani krzyny mojej winy .Bo nie wiem .KTÓRE PRAWO MAM PRZESTRZEGAĆ .Jest ich tyle...

to przestrzegać będę ....Jezusowe .Tak nauczyl mnie Franciszek .

Rzecz zaś w tym się zamyka ,że...to nie jest Święty Krzyż .Jacyś ludzie strasznie dziwni .Jeden (dla przykładu ) to przebrany był .

Za Polskę !

po co ?nie wiem .Przecież (pominąwszy inne względy ) każdy ,i najgłupszy nawet wie ,że Polska jest kobietą .

Zaś kobiety to na szyjach mają błekitne chusty . Po co ? także nie wiem .Wreszcie mi się sprawa rypła .Centralnie trafiłam na zlot .

Rycerstwa .

Niepokalanej .

By nie było niejasności .U Nas wolność jest .Wyznania .Mnie tam rycerz dla przykładu nieodmiennie się kojarzy z zakutym łbem .

Uciec ...uciec ...jak najdalej .

Jak najdalej to kaplica była .Krzyża .Tu folkloru i siermiężnej wiary ...ni ma .Tu jest wiara czysta .Jeszcze jest ...TU mnie spotkał Bóg .

11 lat temu .Aż 2 razy .Raz na progu ,drugi raz przed ołtarzem .

Zaś ostatnio (nie pamiętam ,ćzy się chwaliłam )też Go tu spotkałam .I też dwa razy .W innym miejscu nie spotkałam .

Nigdy .

To dlatego tak tu ciągnę .Na bałyku ,na czworakach ale przejdę .Zawsze jest ...nadzieja .Że znów spotkam .

Spraw do załatwienia Mu przywiozłam ,że aż strach .Ani jednej własnej .

I pod ścianę .Zaś pod ścianą to spotkałam ...heretyka .A właściwie ...dwóch heretyków .Drugi robił zdjęcia .

Pod ich wpływem prawie na herezję przeszłam .Tak się zagadałam ,że ...o czasie zapomniałam .

Normalnie ostatnio schodzę o 14  30 .Bez uszkodzonego biodra .Jest 15 .Nie mam szans .Biodro uszkodzone i po deszczu !

Ja nie dam rady ? ja nie dam ? poprosiłam o pomoc ...Jezusa .I włączyłam czwarty bieg .

JEZU PROWADŹ ,JEZU PROWADŹ.

Mimo heretyków dał się ubłagać .Schodziłam 36 minut .Bijąc mój życiowy rekord.

Tylko jest pytanie .Bardzo zasadnicze .To kto właściwie mnie prowadził ?

Jezus ? czy Franciszek ?

jedno pewne .ŻE NIE ZESZŁAM SAMA .Bo to było niemożliwe .

I to byłoby tyle spraw strawnych ,nawet czasem miłych .

Schody się zaczęły na początku.Dzieci tu wchodziły .Jak aniołki śliczne .Z nimi dziadziuś.Chyba .

Dziadziuś zrobił mi wyznanie wiary .

Że jesteśmy słowianami .I ze słowianami mamy trzymać .Czyli ...z...putinem .

Teraz to mnie otrzeźwiło .Przecież prawa strona mówi co innego ,lecz jej czyny to wskazują ,że

JEST ZA PUTINEM.

CHCIAŁAM GO SPROWADZIĆ NA WŁAŚCIWĄ DROGĘ.TO MNIE UŚWIADOMIŁ,ŻE PUTINA PRZEKUPILI ...ŻYDZI.

i TU BLUZGNĄŁ STRASZNĄ NIENAWIŚCIĄ. .A NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ IDZIE .TUTAJ WŚCIEKŁOŚĆ MNIE OGARŁA.I go zewangelizowałam .

Mianowicie powiedziałam mu ,że Jezus ...też był...Zydem. Zaś Żydówką ...Matka Boska

25 wrzesień .DARUJECIE .WYBACZYCIE.STRONĘ MI ZABLOKOWALI .ORAZ SHAKOWALI .ZA CO U CHOLERY .

PRZECIEŻ PRAWDĘ PISZĘ ! A NIE CAŁĄ NAPISAŁAM JESZCZE....

Tylko po co prawdę (tę prawdziwą -głupio brzmi -prawda ? )opisywać .Jak jąk ją każdy inną ma .Zmienia prawdy jak ja buty .Na tę , która dla niego aktualnie jest wygodna .

Mistrzem zmiany prawd (znaczy butów )Pan Kaczyński .

O psiakrew ! tak tylko niechcący mi się wyrwało .Boję się ,że znów mnie zamkną .A mnie się ...udało .

Włamać .O godzinie pierwszej w nocy . Na laptop .Na stronę ...a to wszystko moje .Własne .Nie tak jak tamta przebrana Polska .Który był Polskim na dodatek .

To na temat prawdy nie ma co pisać

Prawdę o tym jak jest ciężko wstać , a co dopiero iść . A na mszy ...stałam .Stać nie mogę , to się położyłam .Na jodełce .

NIKT z siedzących na ławeczkach nie przesunął ździebko dalej swego dupska .

Krześcijanie ? 

psińco prawda !przebierańcy ! jak ta Polska .Lecz niebieskie husty mają !

jak Maryja są niepokalane .

Słowotwórstwa nazwy nie opiszę .Miłosierdziem się wykażę . Chrześcijańskim .

a ja ...ja chciałabym tak ,jak to bywało drzewiej .By prawdziwa była tutaj wiara ,a nie przebierańcy .

Co powiedział ?tego Wam nie powiem .

Lecz ...podpowiem .

Idźcie sami .

Na bałyku ...

na czworakach ...

może (???) też Wam powie ?

nie zapomnijcie ubrać się w niebieską hustę .Albo przebrać się za Polskę ...