© 2009-2026 by GPIUTMD

Mam nadzieję (wielką ),że w tym kraju uda się .Napisać .O rzeczy tak banalnej jak 

KROPIELNICZKA

Pamiętacie może ? ja...pamiętam .I specjalnie w nocy wstałam ,żeby o niej pisać ...

To nie będzie tekst o Obidowej ,gdzie A JAKŻE byłam .życie swoje naraziłam .Bo wiedziałam (z Góry ).Diabły na Obidową mnie nie wpuszczą .

Zobaczyć Obidową i umrzeć .Wydawało mi się wtedy -dobry to jest dil .Czyli interes .

Miejsc ,gdzie istnieje jeszcze WIARA w Polsce już niewiele 

coraz mniej ...

polityki (a i owszem )po kościołach wszędzie pełno .Tylko ja od polityki telewizor mam .

Nie kościół ...

Ufff. Jeszcze się udało ! Włamać ,oraz odblokować .Stronę .Moją własną przypominam .Co się dzieje ?przecież prawdę piszę . Szczerą .A powiedział Jezus :

PRAWDA NAS WYZWOLI .To nie chcecie zostać wyzwoleni ?????????

No do rzeczy ochotnicka  -ach to gadulstwo starcze .Otóż z Obidowej to przywiozłam skarb największy . Święconą wodę .PRAWDZIWĄ !

A nie taką ,która śmierdzi bagnem .

Po tygodniu zaś doszłam do wniosku .Muszę Ją rozmnożyć We w cudowny sposób .Bo na długo Jej nie starczy .Obidowa zaś daleko ...

skrzętny Byczek jestem .Lubię MIEĆ.

W dziele rozmnażania (czułam się jak w galilejskiej kanie )poprosiłam o pomoc Papieża .Aktualnego .I Franciszka i Franciszka .

Wiedziałam ,że mi nie odmówi ...teraz będzie krótki historyczny rys .

Świętymi wodami się zajmuję od 2013 roku .Wtedy raka miałam .Rak mi przeszedł ,a zostały po nim święte wody .

Mam ich kolekcję przeogromną .Pozwolicie nie wymienię .Co to Święte Wody ?Takie , które wzięte ze Świętego Źródła .

Co to Święte Źródło ?takie ,które bije w miejscu świętym .Woda taka bombą jest .Energetyczną .

No widzicie -jednak JESTEM terrorystką ...

A święcone ?w mej kolekcji jest ze trzy .Miłosiernie nie wyjaśnię czemu .

Czym się różni Święta od święconej ?proste .Świętą to uświęcił Bóg .A święconą ?człowiek.Miełam fart i niefart .Jednocześnie.

Fart bo trafiłam wprost ,centralnie na dzień papieski.

A na Obidowej są obie .Święta i święcona .

Sory !znów mnie shakowali

 

Mogę ?

bo wstawszy rano odkryłam .Moim życiem w Naszym pięknym kraju ...miłościwie ...haker rządzi .To wypada go zapytać .

Wczoraj w pięknym miejscu byłam .I z człowiekiem .Także pięknym .Kilka zasłon mi z oczu spadło Dziś niedziela trzecia .

Od Obidowej .

A ja jeszcze nie skończyłam pierwszej.Nie wiem ,czy skończę .Diabeł znów mi kursor schował ? Diable !

Choćbyś schował sto kursorów faktów już nie zmienisz .Ja na Obidowej BYłAM.I WRÓCIŁAM .

Jak się okazało WRÓCIĆ to jest najważniejsze .Wracam .Do niedzieli pierwszej ....

kolokwialnie się wyrażę pany diabły i hakery .Skoczyć mi możecie !

bo udało się (jak widzicie )rozmnożyć .Święconą wodę .PRAWDZIWĄ ! Z Obidowej

Miii?

ależ skąd

tylko moim rękom .

Mózgiem operacji był ktoś inny .....

I tak oto zakolami ,z trudem przeogromnym( później Wam pokażę )doszliśmy  do kropielniczki .Czyli do niedzieli drugiej .

Poświęcona !

oczywiście ,że na Obidowej .Obidowej wierzę .Jeszcze .I zawisła w przedpokoju .Tuż przy wyjściu .Z zawartością ! zawartości zaś ...zażywam .

Gdy wychodzę z domu .Darujecie ,wybaczycie aniołeczki słodkie ,ale muszę się przed wami jakoś bronić ...

a dziś (niedziela trzecia ) mi się śniło ,że dwóch idiotów chciało się włamać .Do MOJEGO DOMU .

Nooo .Nie radzę proszę idiotów .MÓJ DOM to nie jest MOJA STRONA . MÓJ DOM proszę idiotów to publiczny NIE JEST .

Od Kropielniczki (dla przykładu )...rąsia może odpaść .MÓJ DOM MOJĄ JEST WŁASNOŚCIĄ !!!

Tego mnie nauczyła pewna świnia co postanowiła po MOIM DOMU .se popryciać .

i oddałam się wspomnieniom .Na temat pryciającej w moim świni . To apropos tego ,że się muszę bronić .Pamiętacie może kwiecień tego roku ?umierałam .

A tu z mojego domu oba akty notarialne mi zginęły.Jak przeżyłam to i akty notarialne się znalazły .Na swym miejscu były .

Teraz zaś się zastanawiam ,po co pryciającej świni cudze akty notarialne były .A może ja spisałam testament .I zapisałam wszystko świni ?

już nie dojdzie .Ale piszę tu wyraźnie na wypadek śmierci (nagłej ) .Nic nigdy nie zapisywałam świni !!!

co na foci cudnej .Róża .Ten kwiat tak tkwi już drugi miesiąc . Cud ?

ależ skąd ? zadbane ! gdy dwudniowa była zima to ja nie spałam .Im sweterki zakładałam ,na różową ze z kapturem .Bo ...Święto Zmarłych idzie .

A jak Franciszek przyjdzie ? to powie ,,widzę tę panią z żółtymi kwiatami ".I będzie szczęśliwy ....

ta jest żółta ...

strasznie tęsknię ...