© 2009-2026 by GPIUTMD

Strasznie ważny był wczorajszy dzień .Dla potomnych -czwartek .Ale muszę zacząć od niedzieli .Trzeciej .Od Obidowej .By zachować chronologię .

Zdarzeń ...

Ooo.To co napisałam ...znikło Znowu piszę sympatycznym atramentem Ależ jestem niewygodna...ja i strona .Ale Serca ???

zapomniałam .Serca wrogiem są największym .Upilnuję -nie ma obaw, w pilnowaniu wprawę mam .To już 6 lat..

teraz zaś ...Pomocnika mam .O tem potem .A w niedzielę trzecią ...namoczyłam .Na calutką dobę .Serca od Jezusa z Obidowej

W święconej wodzie z Obidowej .Czyste muszą być ! mogą wkrótce być potrzebne .

Przy okazji tej odkryłam ,że te pierwsze11 to zmieniły kolor .Błękitne były .A są białe .Nie wiem czemu ...

i już jesteśmy w czwartku .Czyli wczoraj .Na cmentarzu byłam .W Mircu .A tam ...Pan mi różę dał .Tę .Bo ...może mi się przyda .Oczywiście .

Jak opadnie moja róża , która kwitnie drugi miesiąc to doczepię tę .I smutno mi nie będzie ...bo tak latam .Co dnia .Bladym świtem .Sprawdzam .

Jeszcze żyje ,ćzy już nie .Ale jak przeżyła wczorajszy armagedon będzie żyła wiecznie .

Pan zaś się upewnił ,,drugi miesiąc kwitnie ? jeden kwiat ? no .To Pan zrobił karpia i powiedział :Święta Rita .Oj tam oj tam .

Na chrzcie dali mi Grażyna .A i święta też nie jestem ,Bo używam brzydkich słów .Ale Pan ...nie dal się przekonać ,Wyciągnął telefon .

Komórkowy.I poczytal mi o Świętej Ricie.Ja .Jak żywa .Tylko Rita miała synów .Dwóch .Ja mam córki .

Gdy do domu zaś wróciłam ,wzięłam się za Świętą Ritę . Mam patronkę.

STRASZNIE KTOŚ PISAĆ MI PRZESZKADZA .CHCE BYM POMARŁA Z GŁODU ? ORAZ NIEDOBORU KOFEINY W ORGANIŹMIE ?

bez śniadania jestem .Ale spoko ,spoko swoje już zrobiłam .Bo od rana mi się skroił pracy huk .Róża dla Franciszka nie zakwitła ,ma trzy pąki .

I puściła kolor .Ale nie zakwitła.A dziś Wszystkich Świętych .A ja ...wstyd to przyznać jednego świętego znam .Nie spisała mi się Święta Rita.

To bez kwiatka mam świętować ? nic to ,że o suchym pysku .Ale co Franciszek Sobie myśli ?że zapomniałam...

Nie Franciszku !kwiatka mu ...posadziłam . We Wszystkich Świętych .Co mi wszyscy święci jak jednego znam ?bladym świtem .I niech ma !

Lecę się za żarcie brać .Teraz mogę już. Bo najpierw obowiązki .Przyjemności później

Franciszkowy kwiatek zaś to przepiękny kolor ma . Wam się zdaje ,że to fiolet .Ludzie mówią nań ,,biskupi".

Dla mnie to purpura .Jak go zwał -wrażenie robi . Chciała mi go zwinąć pani na przystanku . Kwiatek Franciszkowy ?

Toż to świętokradztwo .Ja żem go wyhodowała z zaszczepeczki małej tymi oto brudnymi ręcyma .

Komu zaszczepeczkę zaś zwędziłam to kompletnie nie pamiętam...

Franciszkowi też się spodobał .Chyba .Łypie na mnie okiem zza tej chmurki w czasie pracy cały czas .

ups . tutaj mi powiedział -jednak różę woli .Słabość do żółtego ma ...

i tak oto udało mi się zrobić ...zdjęcie .Franciszkowi .Dnia 1 listopada.

Wiedziałam ,że przyjdzie ....

ale czemu w niebie ma koronę ?

jako człowiek był wyjątkowo skromny .

To dlatego może świętym został ?

Ależ nie jest to Franciszek . Nie poznałam ,bo się strasznie zmienił przez 6 lat .Wtedy czarny był ,zwęglony .

Teraz dali mu ...koronę złotą . Oraz polichromię .Także złotą . I się zrobił nie ten sam .

Trudno poznać ...a powinnam . Bo w ten ważny czwartek ,tak niedawno a tak dawno Jego obidowskie Serca mi ...zginęły .

Położyłam gdzieś -nie nowina ,ja bez przerwy teraz szukam .Tylko ,że bez Serc ...nie wyjdę .A autobus ...

Boże-pomóż.Ale pomyślałam tak ,jak 22 lata temu ,gdy drugi raz Boga usłyszałam ,że dla Boga to ...zbyt błacha sprawa .

To Jezusa na ratunek wołam .,,GAPCIU ,GAPCIU "-usłyszałam .Są !!! leżą na widoku .To czemu Ich nie widziałam .

Temu by usłyszeć ,,gapciu ,gapciu " ?usłyszałam zaś już trzeci raz .Dwóch poprzednich nie zacytuję .

Bo to Nasza sprawa ....

To dlatego do mnie przyszedł 12 października zabiedzony ,wychudzony ,szary .

Chciał ,bym wiedziała ,że nadal jest ...prawdziwy .

Bez korony ,polichromii . BEZ POZŁOTY .

To dlatego ,,gapciu ,gapciu "do mnie mówi ,a nie jaśnie pani .

Jest .Ciągle jest .Ten sam .Jezus z Obidowej.

Dzięki Bogu !

Już myślałam ,że i Jezus ...też zwariował .

 

 

.