
Była gala .Niepełna , bo na jedną tylko świeczkę .Za to bałagan ...stóprocentowy . Znaczy pełny .
Urodziny ...
Szanisiowe .
To w prezencie o błogosławieństwo dla Niego poprosiłam dwóch Papieży.
Jezusowi to Go zawierzyłam znacznie ,znacznie wcześniej .
Trzeba chronić swoje geny .O chronieniu genów jeszcze będzie...

Zaś dziś (trudno powiedzieć ,,z rana" ,bo jeszcze nie świtało ,świta teraz ) to skamlałam (to jest odpowiednie słowo )
OJCZE ! POMÓŻ !
usłyszałam .Pierwszy raz .
PRZECIEŻ WIESZ,ŻE CI POMOGĘ .
No .
To mogę spać spokojnie ...