© 2009-2026 by GPIUTMD

tak ,jak moje pszczoły .

Boski cud ,bo przeszkód było wiele .

Nie wymienię ,bo nie o to chodzi .

Co przeżyłam ?

Dzień i noc 13 marca 2026 .

Ranek 13 był najgorszy .

Wstaję i co widzę ?

wszystko jest spowite w białej sieci .

W białej sieci z mego najgorszego snu .

Przepłakałam cały ranek .

A tu dalej muszę żyć ...

muszę bo jest Szani .

Szani to mój Wnuk 

ja zaś obiecałam mu niebacznie ,że nie będzie musiał oddać życia .

Za idiotę 

któremu się wydaje ,że najważniejszy jest na świecie ...

Prawda jest brutalna .

Wszyscy oraz wszystko JEST WAŻNE .

Człowiek KAŻDY ,kwiat 

badylek każdy 

kot bezdomny

to była pierwsza z objawionych prawd ,którą mi pozwolono poznać

wiele lat temu nazad .

pszczoła ...

i tak zakolami doszłam ...znów do pszczół .Ja ...poważnie jestem zaniepokojona .

Co dnia obchodzę moje włości .Ciepło .Aż za ciepło .Wszystko pyli .

co dnia mi przybywają nowe kwiaty ...

tylko pszczół ...pszczół NIE MA .

W inne lata aż huczało...

było WIELKIE SZCZĘŚCIE , że przetrwały ,a nie było łatwo .

Dbałam i karmiłam ,moją stały się rodziną , teraz też wpadają ,lecz tak mimochodem.

Są.Na balkonie .U mnie .

Jakie to jest wielkie szczęście ,że mi się zachciało nagle wiosny dnia 1 marca .

Dzięki temu ...przetrwały pszczoły .

Ja przysięgam .Efekt to był zupełnie niezamierzony .

I tak oto Nam powstała nowa ich odmiana .

Pszczoła balkonowa .