
DRZWI .

NA WAWELU
tych od których się odbijałam aż do14 pażdziernika 2023 może ?
ależ skąd
takich rocznic to ja nie obchodzę .
Dziś spotkałam przypadkowo Grażynkę .
Z Nią udało mi się raz w tym czasie przez te drzwi...przejść .
To był wstrząs
katedra była ciemna ,światła przytłumione
a przed Czarnym Krzyżem Jadwigi garsteczka turystów z plecakami .
Płakałyśmy obie .
Rozpaczliwie.
Taki kościół jest żałosny .
Gdy w nim nie ma wiernych.
Taki kaściół to ...chałupa .
Trzeba trafu ,że chałupą ...Katedra była .
Na Wawelu .
A przecież ,przecież na tym Wawelu...
drzwi przed nosem ...same mi się otworzyły .
Na dodatek ...drzwi ,których w tym świecie ...nie ma .
Co ich wartości nie umniejsza...
wprost przeciwnie .