
mogę ???
popisać sobie na mej własnej stronie ?
czy ją będzie pisał nadal za mnie ,,głupi cham " ?
gównologia stosowana osiągnęła szczytowanie wczoraj .
Na sekundę wyszłam z działki .Beczkę chciałam wyrzucić .
Ktoś mi ją podrzucił wychodząc z założenia ,że u mnie publiczny śmietnik jest .
Cóż...przywykłam ,że mi zostawiają suveniry ,na przykład zdechły gołąb .
Ludzie (to ogólnie jest wiadomo )są cholernie sympatyczni .
O działce i miłości współdziałkowców do mnie jeszcze będzie .Duuużo będzie .
Wczoraj zaś usłyszałam ...Tyśki dziki wrzask .