
Wstałam tradycyjnie .O godzinie 3 .Na świt będę czekać .Lubię wstawać o godzinie 3 .
Kamedułowie też tak wstają .
Domniemywam -to dlatego ,że jest ciiisza.
W ciiiszy Boga czasem da się słyszeć .
W ciiiszy wczoraj Jezus do mnie przyszedł .
Był szary .Czemu?nie wiem ,
Lecz wiem czemu przyszedł .
To rocznica była Obidowej .
Pierwsza lub któraś tam z rzędu .
Która ?
nie pamiętam .
Ale gdy zapomnę o rocznicy zawsze mi przypomni Jezus .
Widać mnie pokochał .

W ciszy może (???) wreszcie uda się napisać o niedzieli z 28 września ?

To co się tej niedzieli wydarzyło ?
nic właściwie .
Do kolekcji moich Świętych Ogni dołożyłam które przywiozłam z Tyńca -
ten żywcem z ołtarza zdjęty
oraz od Jadwigi .
Ta patronką Polski .

Czegoż tam w Nich nie ma ...
Najważniejsze .
Lurd .Fatima .Jerozolima .
Ale jest ich duuużo więcej .
Są jeszcze jak widzicie 3 ,,czyste " świece .
Znów gdzieś będę MUSIAŁA lecieć ?
Po co mi te ognie .
Bo potrafią rozgonić powietrzną trąbę .
Trzy na raz burze .W locie .
To (jak myślicie )
czy uda się Nimi zatrzymać Putina ?
oraz Lilkę .
Zło da się zniszczyć .Owszem .
Lecz wyłącznie energetycznie .
Choć mile widziani Pastuszkowie .
Na ulicach .
Z Nimi ławą idę ...
P.S.
Mnie nie niszczcie raczej .
Można se zaszkodzić .
A co miałam zrobić już zrobiłam .
Wtedy ...
w TYM Krakowie .