
Zaś wrażenie duuuże .
Cóż powiedzieć mogę ?
miałam więcej szczęścia niż Wokulski .
Panie Prezydencie !
to ja może podziękuję ?
znaleźliśmy się dokładnie w odpowiednim czasie oraz miejscu .
A w nagrodę ,w nagrodę mamy ...Serca .
I bohater drugi tej historii .
Wyżej patrz .
Leży w tym kielichu kryształowym .Kryształ jest ...prawdziwy .
Jeden Pan mi dał .Identycznie jak Ogień z Jerozolimy .
Ten mi przyszedł ...pocztą .
Tak jak kryształ od osoby całkowicie mi nieznanej .
Moje życie aż się roi od przypadków niewytłumaczalnych .
A zawartość ?to ametyst .Ametyst pierwszy .
Nie mogę odnaleźć tego zdjęcia , na którym stara ,przeraźliwie chuda babina schodzi po schodach .
Dramatycznym gestem do piersi go przyciska .
To nadzieja moja była na odmianę tego świata .
A dziś , dziś na ,,Lalce "usłyszałam .
Są wśród Nas takie stwory ,co nie mają ani duszy ,ani serca .
Tylko ciało.A i tak , tylko z ciałem całkiem nieźle sobie radzą .
Że też tej wersji ,,Lalki"nie widziałam wcześniej ...
ale wtedy wiele dobrych rzeczy nie stałoby się nigdy .
Zło motorem jest postępu .
Strasznie to ciekawe ...

Wiem ! powinnam coś powiedzieć . tylko nie wiem co .
Bo jedyne co przychodzi mi do głowy :
PRZYKŁAD Z GÓRY IDZIE .

A Światło ???
Światło gdzie ???

no widzicie !
wyprorokowałam !
co do joty !
lecz satysfakcji nooo...nie czuję !
skąd wiedziałam ?
z ogrodnictwa !
bo kto sieje to mu wzejdzie !
i urośnie
sialiście ?
wzeszło !
i nam właśnie rośnie !
co sialiście ?
nienawiść!
wzeszła .
Właśnie rośnie .
Czy wy -hejka-tam na górze (lecz nie w niebie ) macie satysfakcję ???
przecież nas (nas -bo to to samo pokolenie ) Jarosławie UCZYLI....
KTO WIATR SIEJE ZBIERA BURZĘ .