
Nadzieja (jak to nadzieja) przyszła nagle .Niespodzianie .Wysiadałam z autobusu .Nadzieja podeszła .
Ze Swym chłopakiem .Zaproponowała .Ona CHĘTNIE MI ...POMOŻE .BO ...MA CZAS !
w swoim zyciu PIERWSZY RAZ SPOTKAŁAM KOGOŚ KTO MI POMÓC CHCE .
I MA CZAS !!!
SORY KAROLINKO
ABY POMOC PRZYJĄĆ TRZEBA SIŁĘ MIĘĆ
PRZECIEŻ MNIE ...WIDZIAŁAŚ.
TRZECI DZIEŃ W FOTELU SPĘDZAM ŚPIĄC .
ALE SKORO JEST NADZIEJA TO OGARNĘ JAKOŚ SIĘ .
Co na foci cudnej ? róża ubiegłoczna
Przezimowały pięknie .Rosły .Wtedy je podlała jakimś gównem .
Jedna się ostała .Za daleko stała Później Wam pokażę dzisiaj nie mam sił.
A ta ...no ..kobieta wczoraj mi grzebała w mych kamieniach
Odważna jest....

Oczywiście nie śpię .Od godziny drugiej .
Lecz tym razem to nie myślę .
Tym razem cichuteńko modlę się .
Tatku -proszę -uzdrów mnie .
Bo warto żyć jak oprócz ludzkich hien (hieny jak wiadomo żywią się padliną )
istnieją jeszcze Karoliny .
Uzdrów też Leona . Czternastego .
Bo dokąd na tym świecie bodaj jeden człowiek jeszcze jest
TRZEBA ŻYĆ !
Nie ma!!!
już pisałam .
Ludzie wyginęli !
Jako dinozaury !
A jej chłopak wytłumaczył mi ;
pani pomyliła się !
trudno nazwać to pomyłką.
Byłam trzeźwa jak noworodek .
Ja nawet (wstyd to przyznać )narkotyków nie używam !
w takim razie skąd wziął się w moim telefonie jej telefon ?
przecież nie ukradłam jej telefonu ,by zadzwonić z niego do siebie .
Ludzie owszem -wyginęli .
Tylko ja niezmiernie taka sama .
Głupia ,łatwowierna i naiwna.
Ale sporo czasu miałam
i ...myślałam .
Czemu takie przypadki się zdarzają właśnie mnie .
A to barszczyk ,a to wątróbka a to ziemniaczki oraz pomidorki od sąsiada strony ?
wiem ! nie musiałam nawet myśleć długo .
JA ŻYWA NIE JESTEM POTRZEBNA JUŻ NIKOMU .
LECZ MÓJ TRUP ŚMIERDZĄCY TO HO HO .
A mówiłam .Ludzie są hienami ,co udają tylko ludzi .
Nic to .Jutro będzie Papież
Dla mnie oczywiste -pomógł Mu ...Franciszek