© 2009-2022 by GPIUTMD

Do Jezusa z Obidowej jeszcze nie.

Bo jak u mnie zakwitają eucomisy to się dzieją ważne rzeczy !

Zobaczycie !

przez te eucomisy to ja kiedyś za mąż wydam się .

bo się wczoraj posprzeczałam z pewnym  Panem .

O cuda .Głośno krzyczał ,,cudów nie ma"

Sory stary.

CUDA SĄ !

Jechałam busem przez moje Krajno -teraz również Szanisiowe .

,,Kocham łąki kocham pola ,kocham lasy"

Świat wyglądał tak :

krótko -lało jak cholera ,ja rzuciłam się na przód busa przy kierowcy ,chciałam dla Niego zrobić zdjęcie ,miał to być prezent na urodziny.

Kierowca:nic pani nie wyjdzie ,cudów nie ma .

Też się wściekłam tak jak wczoraj i wrzasnęłam dziko :

cuda są !

a w tej chwili czuję-ktoś od tyłu ciągnie mnie za majty, a na gumce miałam .

Starsza Pani ,nic nie powiedziała tylko pokazała palcem drugą stroną ,pradolinę Nidy.

Cóż ,aparat był gotowy ,wystarczyło z ręki zrobić hak na kierowcy szyji i trach.

Trzy zdjęcia w locie pt ,,cud na zawołanie"

no bo słońce tego dnia nie wyszło ani raz.

Cud Słońca.

Ja widziałam w życiu drugi raz ,pierwszy w Częstochowie na wałach.

Lecz ten pierwszy był na zawołanie.

Kiedy niebo się otwiera to jest godzina łaski...

Przypominam ,miało być Szanisiowe zdjęcie urodzinowe ,tylko że ten prezent nie jest mój .Lecz życzenia owszem .

Życzę Tobie mały aby nigdy nie skamieniało Twoje serce .Jeszcze rok temu pewnie bym napisała :

,,twoje serce ,twoje serce do życia wystarczy

co zagrzewa do walki o każdy dzień"

Dzisiaj nie !Ale o tem będzie potem...