
Tak się jakoś dziwnie składa ,że w okolicach imienin Andrzeja wszyscy w tan ruszają...
a ja nie !
Bowiem jak wspomniałam tańczę jeszcze ale kiepsko prawą połową ciała ...

Jako rekompensata piękne antree
z Prezesem.
To gentelman jak widzicie jest...
Prezes tak powiedział :bierz co chcesz .Tu mi się przypomniał kawał jak gwałciciel napadł rowerzystkę ona krzyczy:
,,bierz co chcesz"
wziął opony od roweru!
Ja ?
Zgadnijcie.
Nooo-kapelusz przecież.Z piórkiem i woalką to jak żyję nie widziałam.
I buciki złote...
także nie!
Strasznie sobie się tu podobam,gdyby jakiś prezes jeszcze chciał gdzieś ze mną wejść chętnie służę...

Ale miało być o tańcach...
ten akurat nosi nazwę salsa
od tyłu...
ja to wiecie burak jestem .
Dla mnie salsa to są śledzie...

Gdzie mi tutaj ze z tą łapą ?
tańczy się nogyma nie ręcyma !
Nie?

Tu od przodu mamy salsę !

nieźle chyba nam to szło bo biliśmy brawo
sami sobie...

zaś w Nich...
no nie będę ukrywała ,w Nich się...zakochałam !
Co za piękno...
gracja
wdzięk...
i tańczyli też ręcyma co udało mi się ująć...
zresztą cotu kryć-Oni tańczyli WSZYSTKIM
gdy zapytałam jak długo razem są usłyszałam:
AŻ PIĘĆ LAT...

a ja...
ja przy garach...
tak jak zawsze...
nie pomoże piórko ni woalka ni buciki złote...
ALE WIELKI FINAŁ BĘDZIE !
czyli c.d.n.

stać przy garach nie jest źle...
przynajmniej ma się wzięcie -nie ?

co przedstawia zdjęcie ?
nie zgadniecie za nic dlatego mówię .
Otóż na nim jest...
wyższość
kobiety nad mężczyzną.
Każda kobieta wie co to jest i czym się toto jje.
A mężczyzna nie !

Miejsce akcji:
miejsce o cudownej aurze

dworek
Dworek Świętokrzyski .
Tu uwaga ,moja .Bywam już na dworkach ,z dworków zaś prosta droga jest na dwór .
Wielki świat ...
ileż miejsca tu do tańca ,lud wychodzić
nie chciał bodaj dopłacić ,zostać.
a więc:
TAŃCZMY ,TAŃCZMY TAŃCZMY TAŃCZMY
TAŃCZMY LALA LALA LALA LA...
a ja ?do Jezusa z Obidowej .
sory ale tam jest moje miejsce...