
Udało mi się zalogować trzynastego (nomen omen) marca o drugiej trzydzieści nad ranem .Spiesznie piszę BO TO WAŻNE.
Tutaj macie sieć -tak wygląda.Ta jest tylko poglądowa a naprawdę sieci mamy dwie .SIEĆ ZŁA -wejdźcie w Najnowszych Wieściach
pod numer 6 ,,A jak trwoga"-tam jest opisana oraz sposób na nią .Druga BOŻA -TĘ PRACOWICIE TKAŁAM PRZEZ PÓŁ ROKU .
Działa!Będzie działać na wiek wieków...nawet (to odkryłam we śnie dziś)dostęp mam do Włoch.Zapytacie co też Włochy nas obchodzą?
A obchodzą bo to nasza też RODZINA .Ludzka.Oczywiście ,że najmocniej będzie działać w Moim Białym Mieście ,stąd wychodzą jej
wszystkie sznurki.I rozeszły się po świecie .I dlatego błagam jeszcze raz -nie lękajcie się .Ja zaś wszystko Wam opiszę .Jeśli zdążę oczywiście.
Zaczynamy ...od Świętego Krzyża .W Drabinie do Nieba oczywiście...

uff
udało mi się wreszcie zalogować to i piszę .
Brak autoryzacji .
Czemu?przecież autoryzuję wszystko własnym imieniem i nazwiskiem .
Więcej.
Wcale się nie wstydzę tego co tu napisane stoi.
I napiszę jeszcze więcej -mam nadzieję -jak się trochę prześpię...

i przepraszam ,że tym gównem Was epatuję -chcę byście coś zrozumieli tak jak zrozumiałam ja .
Zaledwie wczoraj .
Będzie i koronawirus...

może jakimś cudem uda się zamieścić...
patrzcie -to jest ta odrażająca biała sieć pajęcza z mego snu .Gdzieś to opisałam.
Gdy się dacie wplątać w tę sieć to już Was nie ma .Bo zaczniecie się bać .Boją zaś się prawie wszyscy .
Czego ?ano siebie.Zróbcie proszę prosty eksperyment -potraficie innym spojrzeć w oczy?
Taka moja to zabawa jest ostatnio ,patrzę ludziom w oczy.Spróbujcie,reakcja Was porazi .

dalej jest hakownia.
Gdzieś to kiedyś opisałam zaś polega na :MAM NA CIEBIE HAK .
Zaś jak nie mam sfabrykuję ,dostęp do serwerów mam .
Bo ja jestem pan i graf...

tego odkrycia dokonałam wczoraj w parku miejskim w Kielcach...
MUSI BYĆ KORONAWIRUS lub cholera inna.
W święta oglądałam ,,Ostatnie dni Pompejów ",tamten wulkan także musiał eksplodować,no ,musiała być erupcja.
Wytrzymałość świata jest ograniczona,tylko moja nie ma kresu .

Nie ma kresu (aż napisać głupio ,popularności to mi raczej nie przysporzy)MIŁOSIERDZIE BOŻE
bo popatrzcie tylko ,w Swoim wielkim miłosierdziu zesłał nam...koronawirus...
jeszcze szansę dał...
Tego lata ,najważniejszego lata w moim życiu widziałam film ,oczywiście,że na Wielkim Piecu...
dokument .Z warszawskiego getta .
Czy na pewno aby chcemy by ten scenariusz się powtórzył ???

Po to właśnie nam koronawirus to jest właśnie nasza Góra Tabor ,GÓRA PRZEMIENIENIA
By napisać tę okrutną prawdę wstać MUSIAŁAM o czwartej czterdzieści,spec od pajęczej sieci jeszcze śpi .
Jak widzicie się nie boję pajęczej sieci ,koronawirusa zresztą też.
Nie to ,żebym była niezniszczalna ,po prostu w każdej chwili mogę Bogu spojrzeć w oczy .
Czego życzę także Wam...

a jak nie zechcemy się przemieniać ?
tak będziemy wyglądali !
już wyglądamy .Mimo ,że waniamy perfumami ,mamy śliczne garnitury i jeździmy za granicę

hura ,hura -znów udało się zamieścić!na swej własnej stronie.ale jak widzicie we w ostatniej chwili...w państwie prawa,przypominam
i sprawiedliwości...
to okazję wykorzystam może i napiszę
co dalej
OSTATNI ŚWIĘTY KRZYŻ -w drabinie do nieba.
MOJA STAROŚĆ -w Moim Świecie no bo gdzieżby indziej...
dalej będzie tasiemiec pt SZŁAM w Moim Wędrowaniu choć prościutko szłam do nieba .
po drabinie.
Tyle planów...
jak dożyję oczywiście...