
jestem dumna...
bowiem mimo strachu...NIE STRACIŁO DUCHA.
Wyobraźcie Sobie -w Naszym Mieście mimo strachu ludzie...śmiać nadal się potrafią...
bodaj i z koronawirusa...

nie ma targu oraz mleka od bubuli wściekłej ?
nie ma .
Ale przecież można pić produkt mlekopodobny od biedronki .
No...zamiennik znaczy ,starsi wiedzą o czym mówię ...

i zamiennik targu także mamy .
Troszkę mały ale nie ma co grymasić .
Za to właścicielka mini targu ma doskonały humor....

Ale najważniejsze .
Mimo śmiesznych strojów i dystansu
CAŁY CZAS JESTEŚMY RAZEM
brawo Max i Widzialna Ręka
jesteście wielcy ,ful ,maksymalni .

chłopcy?
ale jacy chłopcy ?
w Naszym Mieście nie ma chłopców .
Chłopiec bowiem to jest taki twór który gdy mu źle do mamusi (znaczy przed kamery )leci z płaczem ,że go napadł koronawirusek.
U NAS SĄ MĘŻCZYŹNI
A mężczyzna kiedy jest w niebezpieczeństwie jego dom bierze flintę....
puknąć idzie
nawet wtedy ,kiedy wróg jest niewidzialny...