
przez koronawirus to spędziłam Wielki Piątek w najlepszym towarzystwie jakie może być
we wszechświecie .
No bo gdyby nie on poleciałabym na Święty Krzyż...
tam się bowiem umówiłam z pewnym księdzem rok temu ...
jak cofniecie się do tyłu to znajdziecie .
A JUŻ wtedy wiedziałam ,że coś walnie w nas...

Wiecie ,nie chcę moralizować bo nie taka moja rola ale gnębi mnie już drugą dobę to pytanie :
LUDZIE!
KIEDY WRESZCIE ZROZUMIECIE ?CO SIĘ JESZCZE MUSI STAĆ ?

A ja głupia zdzieram sobie nerwy ,buty oraz klawiaturę
tyle lat ...
ja chcę tam !
tam przynajmniej się nie irytuję...

Pachnieć to zaczęło gdzieś w południe ,zgoniłam na tą ,ale ta fiołkami wali na calutki dom ,to nie ten zapach !

kiedy poszłam spać odkryłam ,że w sypialni źródło jest zapachu przepięknego...
przez calutką noc...
rano wszczęłam śledztwo...
to ???
ależ ja jej nie znam !
i tak oto zrealizował się w Wielką Sobotę koronawirusową naczelny motyw mego życia...
KWIATY ,KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNAM

zachęcona wyprawę odkrywczą zorganizowałam po swoim domu .Czułam się jak Kolumb.E -te znam .
Lecz jak sprytnie się schowały ,wiedzą ,że MAJĄ NIE KWITNĄĆ .
SORY-ZNÓW PRZESZKADZAM KOMUŚ JA I MOJE KWIATY .
JA BO ŻYJĘ -KWIATY BO KWITNĄ

UFFF-udało się zamieścić to zdjęcie -niesłuszne ideologicznie.Władcy od serwerów to na rozum padło całkiem ,godzinę temu gov .był u mnie
,,witryna nieosiągalna"
lecz do rzeczy.KWITNĄ .Wbrew przyrody prawom ,bez pielęgnacji podlewania ,nawożenia ,po kryjomu ...
kwitną
ŻYCIE BOWIEM NIEZNISZCZALNE JEST
nawet i po życiu...wczoraj oglądałam film ,,Niebo istnieje naprawdę "
Piekło też !!!

bo :OPRÓCZ BŁĘKITNEGO NIEBA
CZEGO WIĘCEJ NAM POTRZEBA
no magnolii
to przeganiam Was w ,,Mój Świat "
a w nim...Magnoliowe święta"
a co ?

ups -podpis zniknął.Jak widzicie mam drugiego użytkownika na laptopie .Ja zaś nieustannie się zastanawiam :
czy jest jeszcze jakieś świństwo ,którego mi nie zrobiono
w państwie prawa i sprawiedliwości .