
czemu trudny ?
no bo mówiąc świętokrzyską gwarą -w czym celuję bowiem świętokrzyska wieś mnie wychowała...
jak se wybierzemy tak se mieć będziemy .
Do wyborów zaś jeśli pamiętacie z blogów podchodziłam ze śmiertelną powagą .Jeden głos mi wszak dano i to raz na jakiś czas .
Toteż latam ze z tym głosem tak jak kura z jajem ,krzycząc głośno ,,kotkodat ".
I mnie wszędzie pełno ,w każdą dziurę wlezę i wywęszę wszystko .Zanim wreszcie zniosę jaje...
Zaś wybory będą w Moim Mieście ,no bo gdzie ?lecz gdy będę miała po kapelusz to Wam zwieję .
Do Krakowa
w Moje Wędrowanie

Po co żeś tam szła ?
zapytała rano mnie sąsiadka.7 czerwiec.Brak maseczek jak widzicie jest totalny a koronawirus szaleje .
Zobaczyć Rafała i umrzeć -to dopiero świetny jest interes .
Te wyciągnięte w górę ręce to nie moje ,ja wyciągam w domu rano co dnia .
Intonuję RATUJ POLSKĘ
Po co żem tam szła ?
Uwierzcie -musiałam ,swój interes miałam .
W Moim Mieście zaś po ,,przy nadziei "będzie ,,Rafał -Rafał "