
znów mi się przydarzył ,wczoraj -to był 7 wrzesień .
A tak byłam zaaferowana ,że dostrzegłam dziś dopiero bladym świtem .
Jaki to Wam nie napiszę ,nie chcę by zawistni nagrzeszyli
myślą ,mową
i uczynkiem .
Czy to cud Grabarki ?
ja bym optowała raczej za tym ,że łączony -świętokrzyskograbarkowy
zresztą długo szukać -ten prawdziwek też jest cudem .
Rósł i rósł tak długo ,że się zmęczył.
I się położył by odpocząć trochę sobie ...
My wstajemy -8 rano
i w Mój Świat zapraszam dalej