
sory lecz
nie mogłam w nocy pisać
komuś chyba nie spodobał się
kotek
który biegnie...

a na działce...

mnie przywitał widok ten.
Żebym nie wiem jak nic nie robiła Ona stale nieodmiennie stara się...
chyba kocha mnie...

i lotosy...
jak Bóg Bogiem i świat światem nigdy nie widziałam aby kwitły o tej porze roku ...
musi ,ani chybi pamiętają jak z nich wylewałam wodę z ropą przez okrągły miesiąc jedną ręką...
BĘDĄ KWITŁY
JA TAK CHCĘ
bo na świecie moi mili muszą być lotosy
czyli
czyste BEZINTERESOWNE piękno....

A z kapustki ugotuje się bigosik....

Ona tu pilnuje !
Poświęcona to oparzyć może rączkę
i nie zmyje
tak prywatnie to ze śmiechu zawsze zdycham kiedy widzę jak zło wieje od poświęconego .
Boi się zarazić ?
to jest możliwe !
temat ten rozwinę gdy mieć będę więcej czasu .

Miłość to jest Miłość...