
to do lasu sobie poszłam ,bo widzicie sami ,że
nazbierało mi się spraw do przemyślenia...
do TEGO lasu
bo są takie miejsca ,tu ,na ziemi znaczy ,że to co przeżyliśmy do tej pory się zamienia nagle ,niespodzianie w wiązkę...

ŚWIATŁA
różnie stan ten nazywają ,gdy mi się przydarzył (po TYM lesie ,na przystanku busa z 20 lat temu)to opowiedziałam o nim w mojej szkole .
Kieleckim Studium Radiestezji i Bioterapii
żeby nie pomylić z aktualnym uniwerkiem .
Otóż gdy skończyłam to zapadła ...ciiiisza...
długa ciiiisza
po czym zabrał głos Marek i powiedział :
farciara
inni całe życie żmudnie ćwiczą by osiągnąć dwekut a ta do lasu sobie poszła.
A właściwie wyszłam z LASU czyli NIEŚWIADOMOŚCI
jakież to alegoryczne ,lecz tym razem to nie o tym będzie .
Bo czekają na mnie (niecierpliwie sądzę )Mnisi
I Hutnicy
a na końcu LUDZIE ŚWIATŁA
właśnie przed sekundą zapadła klamka ,że powstaną !
WYKLĘTY POWSTAŃ LUDU ZIEMI
puk ,puk -rycerze we w Giewoncie -pora już się budzić....

wracam-gdyż
znowu jestem w lesie .No w malinach czyli .
Otóż z tego lasu wypadł nagle ...na motorze ...czarny .
Motor też był czarny .
Zaczął wrzeszczeć :
proszę stąd natychmiast wyjść TO JEST MÓJ LAS
ja pierdzielę!
znaczy TEN las czarny ...nabył
drogą kupna !

misters czarny -tu Cię muszę rozczarować strasznie .
Nie jest Twój .
TO POJĘŁAM PRECYZYJNIE I DOKŁADNIE W JEDNEJ CHWILI
W TYMŻE WŁAŚNIE MIEJSCU .
Jest....Nasz
Mój -no zgoda -trochę Twój bo wyłożyłeś nań...kasę
(zawsze musi być idiota,który wykłada na rzeczy niematerialne kasę -to się nazywa postęp)
Otóż drogi czarny :całe swoje długie życie chadzałam dokładnie tam ,gdzie chciałam .
I mnie możesz pocałować
w żyć
morał-szybko morał z tej historii nim
znów znajdę się w malinach
idźcie tam wyłącznie GDZIE TRZEBA IŚĆ!!!
NIE TAM GDZIE WAM KAŻĄ ...INNI W SWOIM INTERESIE
jeszcze jedno
JEŚLI ZA WAMI STADO IDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ PRZEZ CHWILĘ BODAJ
GDZIE JE PROWADZICIE
może się okazać bowiem ,że za 12 lat nie będzie nikogo ,kto się będzie za Was modlił....

gdzie ten las ?
no nie powiem
bo
są w Nim ...grzyby
te zaś
dadzą się
zeżreć
a jak mnie nauczył Pchli Targ 90 %ludzi interesuje to wyłącznie co da się zeżreć.
Tam mnie pytali ,czy wanilia da się zeżreć.
Da się !
moje storczyki sądzę też
lecz niektóre są jadalne tylko raz w życiu tak ,jak grzyby .
Na wypadek wszelki ułożyłam z nich sobie
bukiet

i znalazłam
uwaga...uwaga...
pięciolistną koniczynkę

nie zeżarłam i nikomu nie dam
bo pod ręką nie mam Biedronia
Roberta
który by
taki dar
docenił