Różne były chwile w moim życiu, było tak, ze przeżyłam 3 tygodnie za 10 złotych, że na Wigilię dostałam rybę, więc miałam święta. W tym roku kolacje wigilijna przyniósł mi anioł z Fundacji Wolne Miejsce..
Teraz sobie nie poradzę. Dług jest za duży..

dziś nauczyłam się jak na zrzutkę ...wchodzić .
I...
mnie
zatkało
i co mogę Wam powiedzieć skoro słowa nie oddają nic ?
i jak się odwdzięczę ?
przecież od zarania ,aż od blogów mówię ,że rachunek wyrównany musi być bo tak działa karma świata .
I dlaczego znowu płaczę ?
po raz piąty dziś ...

wymyśliłam !
ameryki nie odkryłam raczej .
Będę za Was ...się modliła .
Wielka to jest siła .Dziś odkryłam ,że przeżyła cała wielka ma Rodzina Świętokrzyska
omodlona co dnia...
jak widzicie znów Krzyżową Drogę zaliczyłam .
Bo to pierwszą ?

i to wszystko Wam opiszę ale jutro może
bom zmęczona jest jak blin
a ponadto w Watykanie też Krzyżowa Droga
dziecięca via dolorosa -bliski dla mnie temat i bolesny .
Do zobaczenia w DRABINIE DO NIEBA..

dzisiaj mamy Dzień Anioła .
I przyleciał ...
ma na imię Kasia
obiecałam Aniołowi aż dwa razy ,że jak będę czegoś potrzebowała to zadzwonię ...
Mój Aniele -czego potrzebowałam już dostałam ...
serce
A JEDNAK ZMARTWYCHSTAŁ

wczoraj zaś od Anioła przyszedł esemes -znak czasów ,że Anioły piszą esemesy
o treści :DZIĘKUJĘ ,ŻE PANI JEST
Kaśka ,ale to nie tak
ja dziękuję ,że jesteś Ty
,,bo jesteś ty "to cytat .
Jesteś...jak mój Szani
nie widziałam Go 2,5 roku
już myśleli-serce ma zabite -pora Go wypuścić w świat
a On...
węzełek przywiózł
a w węzełku...500 złotych
jak uciułał tego nie wie nikt
za cholerę nie potrafił pojąć ,że
NIE CHCĘ TEGO DARU
TO SĄ NAJPIĘKNIEJSZE KWIATY MEGO ŻYCIA

WIŚNIA MI ZAKWITŁA !
znowuuu
po co tego nie wie nikt na razie
zaś ja niezmiennie oraz nieustannie sobie siedzę na
DRABINIE DO NIEBA
zejdzie chyba
tam się biegiem nie dochodzi...

dziś są Kasi urodziny,może to ta wiśnia?daj Ci Kasia Bóg byś znalazła kogoś ,kto
uszanuje Ciebie i doceni
będę Go prosiła o to z całej duszy oraz serca.
I tak wyszedł mi matrymonialny anons-to tym tropem idziem dalej .
Kasia jest ...dokładnie jak na foci
(psiakrew -nauczyłam się rozmawiać z Wami obrazami )
Ty tu nie chrzań ochotnicka -prezent .
Kasia marzy o...balkonie .
Na Bóg miły -skąd Jej balkon wezmę ?
ale mam genialny pomysł-jak to ja.Otóż:
dziś jest międzynarodowy dzień czekolady ,zaś od czekolady -to ustaliłyśmy wczoraj
dupa rośnie
19 maja ,czyli w moje urodziny jest
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ DOBRYCH UCZYNKÓW.
połączymy razem wszystkie święta i walniemy się na
ŚWIĘTY KRZYŻ
TAM DOSTANIESZ WSZYSTKIE KWIATY Z WSZYSTKICH ŁĄK
niekoniecznie ja ofiarodawcą
no!
wracam na DRABINĘ

mi opadły ręce ,nie dam rady na drabinę wejść kiedy ręce opadnięte...
ale pytać jeszcze mogę a pytanie mam zasadnicze :
co WYŚCIE ZNÓW biednemu Bogu zrobili ???
nie boicie się ,że cierpliwość może stracić?

,,co"to chyba się domyślam ,starczy ,że pilotem pinknę lub otworzę laptop -jeszcze prawie własny.
Wczoraj okazało się ,że na nim posiadam ...administratora !są focie ,nie chce mi się zamieszczać,zresztą jak ,gdy opadły ręce?
ale pytać nadal mogę.
I co ?udało się ?macie jakiś nowy hak na mamusię ?
wiecie -ja to przerabiałam ,aż dwa razy .
Pierwszym razem -1 kwiecień był -walnął śnieg ,gałęzie łamał i jeździły odśnieżarki .
Nie wtrącałam się ,lokalna sprawa,50 kilometrów dalej wiosna była
niech wypali się nienawiść....

a za drugim razem było znacznie gorzej -o magnolię szło by nie kwitła .
Wtedy to musiałam w pociąg wsiąść i pojechać do Krakowa .
TERAZ NIGDZIE NIE POJADĘ !
Od 2016 roku zdzieram sobie klawiaturę o tym ,że nas obowiązuje nieustannie święte prawo skutku i przyczyny .
czyli ?
CO ŻEŚ POSIAŁ ZEBRAĆ MUSISZ.

19 kwiecień ,trzecia nad ranem -tak jak Bóg przykazał.
Ptaszek z DRABINY DO NIEBA doprowadził...
precyzyjnie i dokładnie do....sedna sprawy .
Podeprzyjcie proszę -nie wiem jak dam radę dalej iść.
Pamiętajcie:JEST NAS DWOJE .
Ja upadnę to i On upadnie...

zaś na działce dzisiaj tuż przy drzwiach znalazłam taki oto prezent (tło jest moje )
plus do tego sznura kłąb.
Jeśli dobrze zrozumiałam symbolikę coś będę miała udziabane ,coś związane ???
a łeb ukręcony i złamany kręgosłup to za mało ?
trzeba trafu dziś opowiadali w TVN o takim ,który :
śledził,kontrolował,inwigilował i osaczał .
Na to poświęcił własne życie .
Oraz cudze.
Zabił.
Dostał dożywocie .
Pan w aferę zamieszany pyta :CZEMU NIKT NIE REAGOWAŁ .Właśnie .Czemu ?bo to teraz norma
a ja....znowu na Drabinę -przefrunęłam na oddechu jednym kilka szczebli....
cóż...
zastosowałam znów sarkofag.
Nakłamałam Wam ,że szczęśliwa będę jeszcze ,na dodatek w DRABINIE DO NIEBA.
Nie będę...
z tym poziomem wiedzy jaki mam szczęście jest nieosiągalne...

abstrahując od poziomu mojej wiedzy -,wolałabym jej nie posiadać
nie jest to fartuszek .
Prezent od ortopedy.Sory -udam się popłakać

Już 25 kwiecień -godzina trzecia trzydzieści trzy ,nomen omen.
Czemu szwędam znowu się po nocach?bo stanęłam pośrodku świata nagle -zobaczyłam bezmiar zła takiego
że ni go ogarnąć.
To nowe me ubranko od ortopedy -ułamane kręgi trzy .
A Wy narzekacie na maseczki .
Dodatkowo zakaz noszenia .
Czegokolwiek .

z boku to wygląda lepiej .
Gdy spytałam jak mam żyć ,,pani kupi se wielbłąda "doradziła pielęgniarka.
Za co ?może zrzutka na wielbłąda .
Swoją drogą jak ta medycyna dziwnie teraz leczy .
Kiedy łeb mi ukręcono pewna bardzo ważna doktór z Kielc zaleciła bym sprawiła sobie
młodego robotnego ,sama zaś mam wąchać kwiatki .
Tylko !że wąchanie kwiatków leczy mnie akurat nie potrzeba mówić.
Łeb mi ukręcono w nocy dwa i pół roku temu a ja
dalej żyję....

już jest rano-rano.
I co będzie ?
NIC
psi szczekają
niesie wiatr
karawana idzie dalej .
A różnica ?
siedzę sobie na...wielbłądzie
w ręce mam ,,,siekierę .Dali to użyję...
młody i robotny będzie poganiaczem.
Do ziemi obiecanej

JEDNA RZECZ JEST W TYM POZYTYWNA
BARDZO,BARDZO
GRUPA!
WŁAŚNIE SIĘ UDAŁO STWORZYĆ GRUPĘ.
Już nie jestem samotny łabądź -oj nie jestem !
Skąd to wiem ?bo gdy poszłam płakać byłam na samiutkim dnie
po godzinie zaś...w euforii
śmiechem się dławiłam na szkle kontaktowym.
Dzięki wielkie Ci o Boże wyszło jak kazałeś .
Co zrobimy z tą ogromną siłą JESZCZE NIE WIEM .
bo na pewno nie została stworzona po to ,aby mi poprawiać humor .
Lecę na Drabinę....
DZIĘKI!!!

i przepraszam tak jak zawsze i niezmiennie od lat .
TYLKO ZA TO ,ŻE JESZCZE ŻYJĘ JUŻ NIE PRZEPRASZAM !
BĘDĘ ŻYŁA -TAK MI SIĘ PODOBA!
Tę oto wiedzę,dla mnie kluczową przywiozłam wczoraj....z Krakowa .
Najpiękniejszego Krakowa w moim życiu a przecież tych Krakowów multum było.
Opiszę -oczywiście ,że opiszę -tutaj macie kwintesencję tylko .
Pióro...
dwa kamienie...
świecę ...
a na razie lecę bo kardiolog na mnie czeka .
Jutro zaś komornik -mam nadzieję...
acha-na razie jeszcze w Drabinie -coś tam mam do popełnienia.
Będzie nosić tytuł JAJA .Kraków będzie w MOIM WĘDROWANIU.

jak tu Ciebie pierwszy maju powitać ?

gdy tak wschodzisz promienisty...w błękitach...

przywitamy ciebie maju najprościej...
bo my wiemy jak cię trzeba ugościć
podwójnie -ach -ten dualizm
w MOIM WĘDROWANIU będzie Kraków-a właściwie cały serial o Krakowie
jak na najpiękniejszy Kraków mego życia przystało
zacznę dziś ,Jaskółką .
W MOIM MIEŚCIE ..Przestroga -tego dziś nie ruszę nawet kijem
by niedzieli nie pokalać
i tak będę skakać sobie od tematu do tematu
aby całkiem nie zwariować .
A Wy ze mną ?mam nadzieję
bo nadzieja to podstawa bytu jest !

Zaś ze wszystkich licznych świąt majowych to sobie wybrałam bo najbardziej jest prawdziwe .
Mama jak widzicie całkiem nowa -to znaczy bardzo stara ,tylko była strasznie zaniedbana.
Zaiskrzyło między nami od razu, pewnie z powodu podobieństwa losów .
Patrzcie -nawet NASI CHŁOPCY też podobni całkiem ...
Tylko JEJ trzyma w ręku różę a mój miecz .
Takie czasy...

w domu także świetnie mi się skomponowała -jakby była tu od zawsze .
A jest dla mnie całkiem nowa bo przywiozłam ją z Krakowa .
TEGO według kardynała Wyszyńskiego ,,oni"boją się najbardziej .
I to prawda -żeby to napisać wstałam w środku nocy .
Wtedy strona (moja ?)jest
i internet..

białą koniczynę TEŻ znalazłam ,znowu synchroniczność.
Także piękną...
DZIĘKUJĘ ,ŻE JESTEŚCIE ZE MNĄ
mając takie wsparcie mogę spać spokojnie...

spałam...w nocy też nie znikło to ,co o Mamie napisałam .Dzięki !jadę dalej .
Zakwitły .Wczoraj .Zdjęcie jest do dupy bo nie było słońca .
One mają kolor...lazurowy.Są jak lazurowe wybrzeże .
Zrobię lepsze to zamieszczę .

i ta też zakwitła ?głupia jakaś ?czy nie dostrzegła ,że wiosna ,tak jak wszystko jest bezobjawowa ?

hmm...a może to one rację mają a nie ja ?
mówiąc krótko i na temat -WIOSNĘ WCZORAJ OGŁOSIŁAM
zaś na jej znak zasadziłam różę
w chwastach a konkretnie w perzu
otuliłam,osłoniłam ,żeby nie przemarzła .

jak zakwitnie będzie ponoć wyglądała tak
damy wtedy Szanisiowi w rękę bukiet cały
nic to ,że powiedzą ,,wariat"
gdyby pewien 2000 lat temu nazad był normalny ,świata by nie było od wieeelu lat
a tak zapłaciła tylko Jerozolima
Viva nienormalni
dzięki Nim istnieje jeszcze świat

uuu
dobrze to to nie jest ,nie wiedziałam ,że wsadzam w mrowisko kij .
Zwiędła nawet róża .
Błagam -podeprzyjcie jakoś
Jego
ja mam gdzie uciec
do Krakowa
ON NIE
bo jak nie to NAM zostaną tylko papierowe róże....
I KRAKOWA TEŻ NIE BĘDZIE !STRASZNA BITWA IDZIE TU O KRAKÓW .O KRAKÓW MON AMOUR .
LECZ PRZYNAJMNIEJ WIECIE OTO CHODZI W TE KLOCKI -JA OD DAWNA WIEM
BY NIE BYŁO SZCZĘŚCIA
KWIATÓW
NI MIŁOŚCI
ŻEBY NAM ZOSTAŁA W ZAMIAN:
CHOROBA
BEZDOMNOŚĆ
ŚMIERĆ
NAPRAWDĘ CHCECIE ŻYĆ NA TAKIM ŚWIECIE ???????????
---
DZIAŁA !!!
No wprost Boski cud !
a po interwencję sie udałam aż na Święty Krzyż.
Założyłam jak widzicie różowe skarpetki różowe okulary-to jest znak ,że po kapelusz mam .
Oraz minę jakbym zdechłą żabę zobaczyła .
No bo zobaczyłam...
ale Święty Krzyż mi życie uratował
oraz przyjaciele
DZIĘKI!
zaś ja -zanim powiem parę słów za dużo to podreptam sobie do Krakowa .Będzie (może)zdrowiej ?

leje...
no wprost Boski cud ,że udało mi się wczoraj wszystkie łzy wypłakać -do cna .
Bo jak leje optymizmem musi zawiać .
I zawieje ....
i dlatego w MOIM ŚWIECIE kroi się sensacja Nam pt BĘDĘ MIAŁA MAŁE
będą i momenty też .Mówiąc krótko :
BĘDĘ SZERZYĆ PORNOGRAFIĘ
wprawdzie powinien powstać ,,wrzód na dupie "ale przecież nie będę Was katowała w deszcz .
Co się odwlecze....

kap,kap -płyną łzy...
w łez kałużach ja .
MAM NADZIEJĘ WIELKĄ ,ŻE NIE TY ?
o co znowu u cholery ?jak nie szwędałam się po nocy ?nie pisałam tylko spałam?
ano o to ,że rozkleiłam oczy z rana i poczułam -ktoś roztoczył mi nad głową parasol .
ochronny
ale przecież już nie pada ...
i się nie martwię
nawet o to za co tym nowym małym ,które MAM kupię buty
oraz jeść
to chyba nosi nazwę SZCZĘŚCIE
no to o co płakać
szczęście to Wam będę opisywać sukcesywnie w MOIM ŚWIECIE
może się komuś przyda przepis ?
a jak będę miała po kapelusz szczęścia do Krakowa sobie bryknę
Boże -dzięki Ci za Kraków bo bez niego szczęścia ni udźwignąć.....
teraz zaś na chwilę w MOJE MIASTO wpadłam
19 MAJ-LEJE -ALE W MOIM MIEŚCIE WIONIE OPTYMIZMEM
zaś w MOIM ŚWIECIE ,,urodziny na wale" -to nie będzie serial -na tym świecie prawie wszystko już zrobiłam .
Prawie -bo muszą powstać jaszcze BADYLE

lecz NA RAZIE nie powstaną -nie mam sił .W zupełnośći starczy mi ,że
JESTEM BADYLEM .Już nikomu niepotrzebnym ,więcej powiem -zbędnym .
Zesłanie Ducha macie opisane dokładnie i prawdziwie (jak to u mnie )w DRABINIE DO NIEBA no bo gdzie ?
lecz na razie PODEPRZYJCIE MNIE .WSZYSCY -ilu Was tam jest .
Bo inaczej to mnie ,,kiciuś "ukręci łeb .,,Kiciuś "może tym razem w drugą stronę to symetria będzie ?
JEGO TEŻ!!!
MAŁY (ZNACZY DUŻY)TRZYMAJ PION
maj.25.hura.hura!udało się ! wyszło!to znaczy wyszedł On ! z czarnej dziury!dalej?da radę ...to najdzielniejszy młody człowiek świata .
Ma to po babci .Chociaż...jego babcia to najwaleczniejsza babcia świata ,tak po mieczu sądząc i to także odziedziczył .
Nie widziałam Go 2 lata -strasznie za Nim tęsknię .Ale jak się okazało można wychowywać wnuki na odległość .
Bardzo ,bardzo Wam dzięki !!!!
można ?można !
WSZYSTKIE WNUKI WSZAK NASZE SĄ!
a ja....na drabinie ...jestem na DRABINIE DO NIEBA .Cały czas...

wczoraj(27 maj)miałam prezentowy dzień .Śmiałam się i płakałam .Jednocześnie .Oczywiście ,że opiszę ! w MOIM ŚWIECIE ,DZIĘKI CI O PANIE,
że TAKI ŚWIAT JESZCZE JEST !Zaś przedwczoraj -w święto matki znaczy też dostałam prezenty w liczbie trzech .
Te prawdopodobnie od Jezusa ,to w rewanżu chyba za ten mój z 11 maja .
Ja myślałam (głupia),że to nietrafiony prezent .
A na razie na DRABINĘ DO NIEBA wracam ,w życiu bowiem są sprawy
WAŻNE ORAZ NAJWAŻNIEJSZE .
Dzięki stary (znaczy młody )
