© 2009-2026 by GPIUTMD

ile ścieżek przedeptanych....

a zdarzyło się to ...pierwszy raz....

gdy spytałam czemu taki zbytek oraz luksus powiedziała :bo nie mam samochodu .

Brak samochodu więc źródłem jest destrukcji społeczeństwa bowiem 

jestem wrogiem spożywania alkoholu w lesie (i w kościele)-jest to bowiem profanacja . 

Lecz (podobno)księdzu także wolno.

Raz

nie żałuję bo się dowiedziałam pasjonujących rzeczy

że

można wsiąść w samochód -z małym dzieckiem

jechać

w burzę ,front atmosferyczny ,deszcz ,setki kilometrów -nie bacząc na koszt

bo

PRZYJACIELOWI ŹLE 

brawo Córcia -no bo jakby moja była ,nie ?

zaś na foci to kluczowa jest nie flaszka pełna lecz

kanapka

w tym sreberku z boku

pomyślała

,,może głodna "

zapytacie mnie zapewne ,,grzyby są "

oczywiście !

jeśli macie lupę

i alkohol

który jak widzicie niebywale wręcz zaostrza wzrok 

zaostrzywszy wzrok wracam znowu na ,,Drabinę "