
wielkie sorki ,znów nie miałam strony ani internetu ,nawet nie chce mi się zamieszczać zdjęć PRZECIEŻ TO NORMALNE JEST .
Zapewniono mnie ,że mogę czuć się bezpiecznie w sieci -uwierzyłam lecz na szczęście nie od razu -otworzyłam po tygodniu 1 pocztę.
Co powiecie ! na moich oczach wiadomości (280 )...znikły ,Drugiej nie otworzę za ludowe Chiny bo uwierzę jeszcze w treści jakie tam są wypisane.
Wiem ,że to jest norma ,tylko ,że nie moja !
i nie wejdę na fejsbuka -za cholerę ! jak wysłałam raz wnuczkowi śmieszny filmik o kobiecie ,która sprząta tańcząc przy tym to się dowiedziałam
że popełniam przestępstwa .Gospodarcze .
PRZECIEŻ TO NORMALNE ,ŻE W INTERNECIE ZROBIĄ WAM CO CHCĄ !

teraz wzięto się za telefony w liczbie dwóch lecz w sieciach różnych .Wiem od 4 niezależnich osób ,
że nie można do mnie się dodzwonić w żaden sposób .
Jakoś tak telefon zrobił mi się ostatnio potrzebny .Poszłam zgłosić .
Usłyszałam :PRZECIEŻ TO NORMALNE .
To normalnie sprawię sobie skórę i maczugę ,znajdę gdzieś jaskinię ,
będę żyć NORMALNIE .

A żyć MUSZĘ .Tylko ja nie krowa i na samej koniczynie nawet pięciolistnej chyba już niedługo .
Teraz wreszcie wyksztuszę czemu muszę .Otóż : drugi był lockdown ,a ja miałam po kapelusz .
Chciałam umrzeć no bo jak tu żyć we w więźniu ?zwierzyłam się wnukowi ,że mam zamiar zejść .
I zapadła martwa cisza ,zaś po niej :babcia -jak ty umrzesz to nie będę znał nikogo
NORMALNEGO
taki obciach ,taki wstyd ,by jedynym być normalnym u mojego Wnuka.
Ale może to nie tak ,lecz odwrotnie .Może wszyscy są NORMALNI
zaś my dwoje NIENORMALNI ?

ale chyba nie albowiem...wchodzę wczoraj na swą pocztę po raz drugi -już mi wchodzi w nawyk .
Włam na mą własną pocztę był usprawiedliwiony bo się chciałam spisać ,nie wiedziałam czy nie będzie mi potrzebna aby ?
patrzę i nie wierzę oczom własnym .
Ktoś mi...zwrócił moje własne wiadomości na mą własną pocztę !!!
nawet je rozmnożył bo jest 294 .Niepotrzebnie .Niepotrzebnie .Bo do czego niby są mi stare wiadomości ?
ale zawszeć miło wiedzieć ,że ktoś może zabrać ...oddać może gdy ma dobry humor ...
na naszą własną pocztę -nasze wiadomości przypominam !
strasznie to zmotywowało mnie do życia i powoli się szykuję aby wejść na mą drugą pocztę
po latach wielu...
i nieśmiało proponuję by z niej zniknęły (także)wszystkie świństwa zamieszczone .
Bo opublikuję !
mam prawo ,w końcu to (podobno )moja poczta !

ta....
Kochani ! świat zaczyna Nam...NORMALNIEĆ .Wolno ,ale jednak !
dam Wam dobrą radę (ciocia klocia )
WALCZCIE O NORMALNOŚĆ.
Wszystkim co kto ma pod ręką ,może lotos być ...
lub róża....
lub maczuga -jak kto woli.
Bo inaczej Nas zaleje gówno .
A ja lecę na Drabinę -wyżej znów o jeden szczebel .Wiem dlaczego wczoraj tak mnie rąbał łeb .
Bo mnie cisła aureolka !

nie doleciałam jak widzicie-za to mi się udało wejść znowu wyżej ,a i aureolka jest ciaśniejsza jakby ,łeb mnie rąbie nieustannie .
Może to nie aureolka ,lecz noviczok jakiś albo co ?Bo ostatnio to przechodzę straszny kryzys NORMALNOŚCI .
Nawet (nienormalnie )nie chce mi się pisać .Ale muszem ,bo inaczej się uduszem.
Jak Dołęga jakiś .Mostowicz.Boże ,na co mnie skazałeś -za co -bym walczyła przy pomocy klawiatury .
A lat temu 8 to umiałam tylko włączyć komputer .Przyciskiem pover .No do rzeczy .Otóż ...poszłam do ...Prawnika .
Dzięki Ci o Panie ,za to ,że gdy umieram stawiasz mi na drodze NAJWŁAŚCIWSZYCH LUDZI
(pozdrowienia dla tych z zza granicy )
I tu moi mili w katatonię wpadłam prostą i trzymała mnie 3 dni .Za chwilunię wpadniecie także Wy .

przypominam -rzecz się dzieje w MOIM MIEŚCIE-taki tutaj mamy klimat-ale prawnik napływowy -klimat jest zakaźny .
Draństwo także ,wszystko się zamyka w odporności .Na zakaźność .Poszłam i co widzę ?
celę
mnicha
2x3
myślę sobie -znowu wdepłam w średniowiecze albo inna wersja -prawnik jest na zsyłce ,cela to Syberia .Miast zająć swoimi się sprawami
przeprowadzam ...wywiad .Mądry ,kompetentny ,prawo na wyrywki zna ,zsyłką to nie trąci ,no to co ???
ten powiada zaś,że (tu się trzymajcie bardzo mocno )CHCE POMAGAĆ ...LUDZIOM .
Ja pierdzielę ! a nie latać w todze i nauczać ludzi jak omijać prawo ?

co tu robić ,co tu robić w tym deszczowym dniu ,który nastał .Nam .
Poleciałam ...czwarty raz ...za autobusem.A kierowca ...czekał! świat zaczyna nienormalnieć
tylko podkręć tempo może Boże bo nie zdzierżę .
Bo gdy wykryłam trzeciego już nienormalnego całkowicie, to doznałam szoku .
Postanowiłam naśmierć się zagłodzić .
Sama -bez pomocy innych ,
No bo jak to tak .Tylu prawników już spotkałam a tu jeden nienormalny .
Jeszcze jak,,,

i dostałam kwiat w ten dzień deszczowy Od kogo ? nie wiem bo jak zwykle się
nie przedstawił
Lecz wiadomo z Góry ,kwiatka nie ominę .Na dodatek ma mój ulubiony kolor .
No to chyba wiem od kogo bo kto inny by tak mi trafił w kolor ?
co mi ocaliło życie ?koniczynka .Czterolistna ,czyli stereotypowo .
Oraz ....Ameryka ! -JESTEM NA DRABINIE....