© 2009-2021 by GPIUTMD

 

długo bo dzień cały się zastanawiałam czy historię tę opisać .Opiszę bo wynika z niej morałów cała fura .

I do bólu ...jest prawdziwa .Choć uwierzyć ...trudno .Ja wogóle mam niewiarygodne życie ,co i rusz się ...szczypię

aby sprawdzić SEN TO ZALI DZIEJE SIĘ NAPRAWDĘ

daleko nie muszę szukać-przykład pierwszy z brzega.Światło działka .Nie używam .Płacić muszę z przyczyn mi nieznanych .Trudno.

bardzo trudno ,bo za dom o wiele więcej ,również prawie nie używam .To pomyśleć strach ,ile płacą Ci co używają ...

wielkie sory lecz tym razem zginął mi odnośnik 

oraz uprawnienia 

do mej własnej strony 

poszłam szukać...

ups -staciłam wątek .Na czym to stanęło ?no na kasie .Przeliczyłam me walory .A na koncie ?

a na koncie jeszcze gorzej ,od +-dwóch tygodni posiadam 2 złote i dwa grosze .

No nie styknie za cholerę ,w żaden sposób .A tu mnie listownie straszą ,że odetną ,wiem ,że nie żartują .

Kiedyś przyszli odciąć ,w żółtych kamizelkach ,gdzieś to macie opisane.Jak odetną -trudno ,tylko wtedy Wam nie napiszę więcej ani słowa.

Skąd będziecie optymizm czerpać?

powiem krótko i na temat .Odbyłam naradę .Jednoosobową .I postanowiłam ...zdefraudować ,Z tych zrzutkowych na godzinę najczarniejsżą .

Bo uznałam .że nadeszła .Trudno .Co najwyżej zamkną mnie we więźniu,będę sobie wreszcie leżeć .Książki czytać....

skrzętnie policzyłam na karteczce ,dołożyłam szczodrze (bo nie z moich 2,02 )6 zł (polskich )tytułem kosztów .

Psiachmać .Zabaczyłam że na me dochody dybie Pan Komornik .

znów zabrakło i to już po defraudacji .

Pierwszy morał -jak defraudujecie to od razu dużo !

Na co mi zabrakło ? no na prąd na działce .Mówię przecież -nie używam ,ja odetną to nie zauważę nawet .

A ponadto moja dziłałka (tutaj się trzymajcie ,a nawet usiądźcie )

OTÓŻ MOJA DZIAŁKA ...ŹRÓDŁEM JEST ...LUKSUSU .Wysoki sąd tak orzekł !

Chciałam(sory )sfajdać się ze śmiechu .Bo myślałam (o ja głupia ),że jest źródłem pomidorów ,marchwi oraz pyrów.

Oczywiście można przyjąć ,że i pyry są luksusem ,moja Wnusia mi zawiści kiedy jjem smażone .

A ponadto luksus na łeb mi się wali .

I jest szansa (duża )

że

UMRĘ PRZEZ LUKSUS POGRZEBANA.

A Stachura śpiewał ,,życie to nie teatr " .Zaśby ...

uporawszy się z rachunkami postanowiłam iść na zakupy .Chleb(3,10 )oraz mleko (4,0)

jakby nie policzył brak złotówki ,zrezygnować z czegoś muszę .

Chyba trzeba będzie sąd zapytać co jest luksusem ,chleb czy mleko .

Oto jest pytanie ,hamletowski to dylemat .Co tu robić co to robić .

NIC !nic nie robić bo nie wolno ,zakazała mi komisja inwalidzka jakiekolwiej pracy .

to udałam się do NAJWYŻSZEJ INSTANCJI (tylko błagam -z sądem nie pomylcie )

jjem porzeczki sobie -psachmać -jest .Jest złotówka we w porzeczkach .

Wbrew fizyki prawom .Zanim jeść zaczęłam wysypałam z pojemnika je na sitko -wypłukała .

Nie ma opcji ,że nie zauważyłam takiej kupy szmalu.

Teraz to dopiero zrobił mi się problem .

Jak tu wydać ,bodaj i na chleb powszedni skoro ewidentnie mamy do czynienia z darem Bożym ?

Dary Boże szanujemy -nie defraudujemy ! I nie wyrzucamy ich na śmietnik .

To znalazłam rozwiązanie .Za chleb zapłaciłam ...kartą .Jakieś 18 złotych zostało z tych poprzednio zdefraudowanych z Waszych .

A gotówki to starczyło mi na ocet jeszcze .W plastikowej buteleczce -tańszy 70 groszy .

Co na foci .Wielkie szczęście .Słonecznik Świętokrzyski .W zeszłym roku rósł przy krzyżach nienarodzonych dzieci .Identyczny .

Nie byłabym sobą gdybym nie zwinęła nasion .I tak sobie u mnie rosną te nienarodzone niepotrzebne swym rodzicom .

Przygarnęłam jak każdą biedę i nieszczęście .Tylko to kompletnie jest nieopłacalne .

Opłacalne jest być ...zombi .Bez serca ,miłosierdzia ni sumienia .

To dlaczego moje Wnuki ,które ponad własne życie kocham zawierzyłam Jezusowi ???