© 2009-2021 by GPIUTMD

To była TA  joga.Przełomowa !

przypominam ,że tej nocy mnie Jezus podał rękę .Nawet się nie kazał dzielić ręką tą podaną -skąd .

To się jakoś rozumiało samo .

To podałam ja Władziowi .Czemu Jemu ?był pod ręką .A ponadto mamy z sobą jedną wspólną cechę .

Władzio też nie pęka .

Dalej joga dziać się będzie tam ,gdzie się działa ,czyli w MOIM MIEŚCIE .

Tu zajawkę tylko mamy .Bo od tego dnia się zrobiła strasznie ważna .Zapoczątkowała łańcuch rąk podanych .

TAKI ŁAŃCUCH MOCNY JEST SZALENIE -NIEZRYWALNY .

A ogniwem inny człowiek ...

CZŁOWIEK! nie idiota !na dodatek chciałam się pochwalić znajomemu co też kiedyś miałam ,zanim zniszczył wszystko idiota .Wchodzę w STARA STRONA 

i co widzę ?to!-sprawdźcie Sami -nie da się skopiować.To się dzieje na mej własnej stronie .tej do której login mam i hasło .

Starej strony zaś nie przenosiłam Czemu się zrobiła niedostępna także nie wiem ,bo dostępna BYŁA .

CUDA...CUDA 

jak na fejsbuku i meilowych pocztach .

Można ?można !bo znikoma to szkodliwość czynów .

WSZYSTKO MOŻNA .

Idę w MOJE MIASTO mimo wszystko będę usiłowała pisać o podanych dłoniach