© 2009-2026 by GPIUTMD

24 grudzień .Piąta rano .Już napisać miałam :JEST PIĘKNIE Ale nie jest ! zdjęcia oraz teksty ZNOWU mi znikają .

Żmija -nawet przydeptana nigdy się nie poddaje .

A napisać tylko chciałam ,że dnieje .Gwiazda betlejemska świeci nadal .

Bóg dziś ma się narodzić .

Ale wysłuchałam wczoraj w telewizji -tej niesłusznej ,a konkretnie u Moniki Olejnik ,że :

NIE DLA WSZYSTKICH .

ksiądz profesor mówił .Chyba On najlepiej wie .

Narodziny trzeba najpierw uczcić mordem rytualnym .I tu zawsze mam dylemat-karpia lubię a mordować nie .Tutaj widać mą wewnętrzną walkę .

Na kompromis poszłam tak jak wszyscy .Ja będę jadła zamorduje zaś ...kto inny .Wtedy me sumienie czyste jako śnieg ,który w nocy dzisiaj spadł.

A  jemioła ?DAŁ mi taki Pan na targu ,bo 5 zł za takie bydle to na sali śmiech .Była dwa razy większa ,lecz po drodze z targu każdy chciał mi skubnąć

trochę szczęścia.Proszę bardzo .Trzeba się dzielić .Wszystkim .

Ale głównie szczęściem .  

I do MISIA .To jest taki lokal w Starachowicach tuż przy dworcu .Na Wigilię.Dla samotnych i bezdomnych ,starych oraz chorych.

Czyli dla mnie -wszystko najdokładniej mi pasuje ..

Bałam się okrutnie tego Misia ,nieodmiennie mi się kojarzy z ,,nową świecką tradycją "a już wiecie ,że nie lubię

Jestem tradycjonalistką starą - jak to Byk .Wchodzę i ..prosto w drzwiach ..na księdza .Ooo jest ksiądz -wyraziłam swe zdumienie .

,,Zaprosili no to jestem "odpowiedział filozoficznie ksiądz .To tak ,jak mnie .I tak się zrodziło pokrewieństwo dusz .

Księży zresztą było dwóch .I nowy Pan Starosta .Nowy ,ale widzi mi się skądyś znany ...

A w ogóle taka gala że bezdomnym jak widzicie opadły szczęki .

Jako mnie opadła też .Były różne mowy .Lecz najbardziej przemówiła mi do serca mowa Pana z prawej .

Mówił prosto z serca to trafiła też do serca .O Jezusie mówił .Że nie narodził się w łilli z basenami ,lecz w stajence .

Między bydlątkami .Na Jego miejscu też bym tak wolała .

Stół .Nie żaden szwedzki ,lecz normalny .Polski .Wigilijny .Pobłogosławiony przez Księdza .Przełamany opłatkiem.

A na stole ...o Matuchno .Takiego jadła wigilijnego nie spożywałam jeszcze do tej pory .Wszystko pyszne i domowe ,bo robione tu .Na miejscu .W Misiu .

I to wszystko ,całe to dobro dla starych ,chorych ,ułomnych i bezdomnych -przypominam.

Ja wiedziałam już od dawna ,że tu o Nas strasznie dbają .Gdy opowiadałam w Złotych Górach o siłowniach ,basenach ,jogach to ...

nikt mi nie wierzył .I mówili :TEGO U NAS NIE MA .A niepełnosprawni wszyscy byli .Z całej Polski .

A u Nas to nawet jest taksówka dla seniora!!!Człowiek  dzwoni i przyjeżdża .I Wigilia .I serniczek pyszny ...

i pierogi ...i pierogi.. .I nie jakieś kupne ,lecz domowe .Tfu -Misiowe znaczy .Chociaż...dom tam gdzie serce.A tu...było serce .

No to Miś mym domem ?a pierogów dali mi na wynos parę .Wytrzymałam -nie zeżarłam, .I to bardzo dobrze .Bo podzielę się z sąsiadką .

Która...zachorowała .Z rozpaczy ,że samotna .Taka głupia -jeszcze nie wie ,że samotnym lepiej być niż z byle kim  .

Ona ze mną też się dzieli .Rogalikiem...

lub pierogiem przedostatnim ...ale nie Misiowym tylko chińskim .Ty się dzielisz to i zTobą się podzielą ...

i dlatego podzieliłam się z tymi z Misia tym czym mogłam .

Jemioła -tą z kulkami .I ŚWIATŁAMI .Oni nie widzieli nawet czym się dzielę .

Mnie zaś nowe doszło .Z Wigilii .W Misiu .Dla samotnych i bezdomnych .

I uwierzcie ,albo nie ,bo mnie wszystko jedno

ŚWIATŁO TO BEZCENNE

Poprosili bym sławiła Misia .SŁAWIĘ .Na rogatkach wszystkich i odpustach .Miś otóż daje wartość nam -konsumentom znaczy -bezcenną .

Jadło gotowane sercem .Wiecie co powiedziała w części oficjalnej właścicielka ?Misia -oraz serca .

KTO GŁODNY ZAWSZE MOŻE PRZYJŚĆ DO MISIA .

Zresztą jak Misia nie sławić jak tu gwiazdy świecą pod stopami ?

ąć

Ale głównie będę sławiła ...LUDZI .ICH TROJE -nawet mi się udało razem ująć .Były .Aktualny .Przyszły .Dyrektor C.U.S.u .

Oni właśnie zrobili w Naszym C.U.S .ie taki Misiowy ferment ,że budzimy niedowierzanie innych .

Czemu tak Im wyszło . Bo jak pierogi w Misiu robią

SERCEM

e mie

Ich dwoje .Były oraz przyszła .Nie wiem ,lecz domniemywam iż

znów jakieś dobre nici przędą .

Najpiew to się przyznam ,że mi było żal .To był właściwy człowiek na właściwym miejscu .Oni mają jedną cechę charakterystyczną .

Biegają !

strasznie szybko .

Żeby zdążyć .Tyle jeszcze pozostało do zrobienia ...odszedł z niedosytem .Nie zrobił WSZYSTKIEGO .

Lecz...C.U.S.zostawił w dobrych rękach .Skąd to wiem ?znam szkołę z której ręce te pochodzą .Wiem -nie powiem .

Niekoniecznie wszyscy  muszą wiedzieć wszystko....