
nie to ,żebym się chwaliła ,bo zasługa moja żadna .To jest czwarta ma Wigilia w tym roku .
I na każdej mimżyłam ,,kolęda ,zaśpiewajmy kolędę" .Nie chciał nikt ,pewnie wcześniej słyszeli jak śpiewam .
Tu udało mi się wreszcie -dałam głos .Oni zaczęli !pierwsi ! a ja tylko dołączyłam .Mimżył ,mimżył aż wymimżył ...
ale skąd niby miałam wiedzieć ,że mi los zgotuje kolędowanie ze starostą nowym oraz przyszłą dyrektor cusu ?
ZNAJĄ SŁOWA I POTRAFIĄ ŚPIEWAĆ !

tak,się dowartościowałam tym kolędowaniem ,że ośmielę się i dam Wam dobrą radę .
OTWÓRZCIE DRZWI .Szeroko .Misiowi ,Miłości lub Jezusowi ,jak kto woli ,ale to to samo .

ja jak zwykle poszłam znacznie dalej .Zbudowałam świetlny pas ,jak wtedy gdy partyzantom samoloty broń zrzucały.
Żeby Miś, Miłość lub Jezus nie zbłądził czasem.Mówiąc prawdę stracha miałam ,że się może u mnie nie narodzić

zaśby ...przecież świństwa mi nie zrobią -ONI NIE.
Nie zrobili jak widzicie .Dali wszystko...

tylko człowiek zawsze ma niedosyt.Miś nie taki ! jakiś zmartwiony .No i nie mój .Szanisiowy .Misia trzeba reklamować .

w ramach reklamacji dołożyli ZŁOTĄ GAŁĄŹ

A Wam...Wam daję gwiazdkę .Z nieba .Tylko Ją szanujcie -drugi raz się nie przytrafi ...
hej kolęda ,kolęda