© 2009-2026 by GPIUTMD

miało być...nie o tym...tak to jest ,gdy człowiek zaległości ma miesięczne .Świeże .Bo ogólnie to od dwóch lat .

Ale wczoraj jako śliwka w kompot mi Krysia wpadła .I mnie pyta GDZIE NALEŻĘ .Należałam .

Do Z.M.S.To mnie w 1968 roku ...wyrzucili .

Jak się gdzieś należy Droga Krysiu trzeba krakać jako reszta .

Kra ,kra...

a ja...a ja...lubię sobie dreptać własną ścieżką .I podskoczyć  także lubię sobie czasem ...bodaj i na jednej nóżce...

chyba wreszcie już dojrzałam wreszcie ,okres pokwitania mam za sobą .

Troszkę zeszło lecz dojrzałam porządnie .I za chwilę ...spadam .Ale zanim spadnę jeszcze trochę zabuzuję .

Znaczy zafermentuję....

o czym miało być ?o....koncercie .Bo to była iluminacja .Czyli...