© 2009-2026 by GPIUTMD

ooo...strona działa !jeszcze !no to będę próbowała Ci napisać o Twych przodkach .Taka jest w rodzinie rola babki .

Żal ,że tylko babka jest internetowa ,ale dobre i to .Patrz wyżej .

I tak Boski cud ,przypadek wprost ,że jeszcze babka nie jest na cmentarzu .Ci już są .

Babcia Frania .

Popatrz na Nią.Czy przypadkiem kogoś Ci nie przypomina ?cecha charakterystyczna -uległość .

Twoja to prababcia .

Dziadek Janek .Dziadek Twój ,mój Ojciec .Wyjątkowo inteligentny człowiek .Kiepski znalazł Sobie sposób na przetrwanie .

Ale też

przetrwać było Mu cholernie trudno .

Ciocia Giena .Człowiek niebywale dobry  .Wcześnie skończyła życie .Tak się zdarza często ludziom dobrym .

Zło na Siebie biorą .... 

i za innych cierpią...

Jezusowie naszych czasów

za to ma na grobie piękne opitafium .Każde słowo kapie tu od ...prawdy .Tylko po mojemu kiepski to jest biznes .

Młodo umrzeć ale ładny napis mieć na grobie ...a Ty Młody Im się dobrze przyjrzyj ,bo to Twój genotyp .Mój także .

Ja już wyciągnęłam wnioski ,aTy ? bo umarli otwierają oczy żywym .

Leżą ...razem .Z tyłu jeszcze dwa groby Nasze ,z boku też .To nazywa mały się ...Rodzina .I po śmierci też .

nim znów zacznę pisać muszę się do czegoś przyznać .Pod tą catleją na której od nowa kwiaty się uprawiać nauczyłam

przepłakałam dzisiaj nocy pół .Nie jest łatwo rozgrzebywać groby ...

trudno .Trudno musi być w wieczności bez towarzystwa ,ale przecież Jemu ...także trudno .Nie zostawię ! miała rację moja córka ,gdy 

przedwcześnie chciała kopać dla mnie grób .Leżeć BĘDĘ TU .Argumentów mam bez liku .Główny -to jedyny święty w tej rodzinie .

I męczennik na dodatek .A ponadto też jak widać będzie można razem wyskoczyć se na grzybki ...

straszyć też będziemy razem ...przecież brat mi pomocy nie odmówi .Bo rodzinność mamy w genach .

I zaprawdę jak widzicie DUCHY SĄ .jeden nawet mi się ukazał .Pod kostnicą W Katowicach .Ten znów pozował...

no cóż...wiedzą ,iż DUCHÓW SIĘ NIE BOJĘ .Lękam się natomiast ...żywych .Wie ,że pomocy nie odmówię .

Wam zaś z całą mocą mówię :

NIE WARTO BYĆ ZŁYM .

zresztą róbta se co chceta .A mnie...mnie fala współczucia wręcz zalewa.Patrzcie choćby tu .Jak nabroi człowiek (w życiu ) to

leci by się przytulić .Gdzie ?do Matki .A jak nie ma Matki ?bo zlikwidowana .To do Boga .A jak Bóg też zlikwidowany ?

Matkoboska! Taki zbudowaliście dla siebie dom ???

Co my tutaj mamy ?

każdy i najgłupszy nawet widzi .Serce .Serce Babki .Był to człowiek niezwyczajny .Miała DAR .WIDZIAŁA .

Znacznie ,znacznie więcej .Chciała nas uchronić .I walczyła .I walczyła o nas z całych sił.Lecz...nie dała rady .

Sparaliżowali dranie .Uwięzili w ciele .Lecz się nigdy nie poddała .

Babciu

dzięki Ci ,że byłaś .Dzięki za to ,czego mnie nauczyłaś .Rację miałaś .

Dzięki za Twe Serce...

tu dygresja będzie ,lecz na szczęście krótka .Tak czasowo z trzy godziny trwała...poszłam .Sprawdzić ! dupę se poparzę a w pokrzywy wejdę !

jak widzicie JEST .Tylko teraz to łagodny całkiem Duszek .

Co metamorfozę tę sprawiło ?

macie rację oczywiście .Serce .Tylko ono może sprawiać metamorfozy .Tak się rozochociłam ,że chciałam serce dać .Znowu .

Szczęście (dla mnie ) że nim wzgardzili .Nie płacz serce ,schowam do kieszeni .Przecież nie dam ZNÓW na poniewierkę ...

albo nie...zostań może ..teraz głupie serce wsparcie ma potężne .

Święty Krzyż .

Nie jest samo ...

jako ja nie jestem .Zadzwoniły !pokazały plastycznie i naocznie Świat zupełnie inny .Alternatywny ,że się tak wyrażę .

BOŻY.

Nie opiszę ,bo nie umiem .Nie pokażę ,bo nie wzięłam aparatu .Musicie ,MUSICIE uwierzyć mi na słowo ,że takiego nie widziałam jeszcze...

po powrocie ...zapach .BOGA .Znowu ...bo nie czułam lata .JEST .Powrócił .

Nawet przebił się przez zapach placków ziemniaczanych ...i tak oto w trzy godziny zobaczyłam (realnie -to nie jest mistyka )

DWA ZUPEŁNIE INNE ŚWIATY .Jaki wybór ,że zapytam ?żaden .TU WYBORU NIE MAM .

 I połamać (znowu ) mnie możeta .Chcę do tamtego świata ...  

jako Ona chciała.Kto ?Kisia .Pamiętacie może ,gdzieś to opisałam .Szpakami mnie karmiono od narodzin (a dla mojej córki Ojciec poświęcał  

UKOCHANE SWE GOŁĘBIE .Jak im ukręcał łepek nie wiem i nikt nie wie .Ale nie wyrosła gołębicą ...) Ja szpakiem a i owszem .

Pierw mówiłam niż chodziłam .Gdy już nadszedł tenże historyczny moment rozkraczyłam ręce oraz nogi ,wygłosiłam pierwszą w życiu mowę .

Szło to tak :

KISIA !IDZI ?IDZIE !tak została Kisią a My ...dożywotnio przeszłyśmy na ,,ty "

dożywotnio dla Niej .Zmarła młodo .Przy mnie .W czym jakaś jest dziejowa sprawiedliwość .Ona mnie nauczyła chodzić .

Ja ją ...umrzeć .A umarła pięknie ....

na co ?na  SUMIENIE .

Toż to w pale się nie mieści ,że na sumienie można umrzeć.

A wogóle to sumienie ...co to jest ?czym się toto jje ? doczytajcie w googlach ,może w nich jeszcze je sumienie .

Widzisz Babciu !

wymodliłaś...

druga Babci córka też umarła pięknie ,chyba chody miała tam ,na Górze .

Na tamten świat poszła z Twoim obrazem w oczach. Wyglądała na szczęśliwą .Bo patrzyła na...

NADZIEJĘ 

Tak zbliżamy się do końca opowieści .

Czy człowiek może żyć bez grobów swoich przodków ? 

czy może żyć bez Boga ?może oczywiście ,człowiek wiele może ,dano Nam wszak 

wolną wolę 

tylko wtedy jest...ciarupą .Wypaloną w środku .