
miało być...

i było...
nawet tytuł miało mieć .
OSTATNIE RÓŻE TEGO LATA .
No widzicie Sami ,że paskudny tytuł .
Gorszy byłby znacznie ,,ostatnie lato w życiu"...

złote wszystko było ...

chryzantemy oczywiście też złociste...

nagle wszystko na mnie się rzuciło....
całe plugastwo świata tego .Krokodyle...duchy...
wilcy...
i pająki
oraz żmije

ufff...udało mi się stronę odblokować.Z trudem wielkim .Ale wczoraj moja przyjaciółka w telefonie ...głos straciła .
Bo do rozmów przerywanych i kontrolowanych z ,,kurwą"w tle chyba już przywykli wszyscy ,to jest novum .
I dlatego-wybaczycie -lecz nie będę świętowała jutro...w zamian ...nóżkami sobie potupię .
Na czym to stanęło ?na krokodylach ,wilkach ,żmijach i upiorach .Falstart .Ja ...się nie boję .
Bo od Boga ...nóż dostałam .A tak się dziwiłam po co mi TAKI nóż .Zrozumiałam .Mam się bronić ,w końcu lata temu Szani
sprezentował mi ...pistolet .Tak w nawiasie -dziiiwny prezent to dla babki od wnuczka .
W którą stronę by nie patrzył ...uzbrojonam .Aż po same kły .Tylko dumam sobie dziś od rana i zapytam przy okazji
PANIE BOŻE ,A WODA NIE WYSTARCZY ?zwykła .Egzorcyzmowana .Popatrz tylko jak ogromnie jest skuteczna !
a