tego lata .I należą mi się jak psu buda .
URODZINY MOJE SĄ ! które ? osiemnaste ukończone .Jak co roku....

ale nie o różach będzie rzecz .Choć gdy się obrócę o 180 stopni widzę szpaler róż .Różowych .Tutaj są ogrody królowej Bony .
I nie o Krakowie będzie też .Te dwa Krakowy macie u mnie tak ,jak w banku .Nie dojrzałam jeszcze do nich .Musi ze mnie wyparować złość .
O sikaniu będzie .Bo jak człowiek skończył osiemnaście lat sprawa to priorytetowa jest.Patrzcie i zazdroście .
Tu mamy sikanie na każde zawołanie .Wtedy kiedy nam się chce .A Kraków ...Też !!!

Pierwszy prezent od Wawelu .

jestem tutaj pierwszy raz .A dotychczas ?a dotychczas poniewierałam się po schodach .Senatorskich ,ale jednak .
O Kaplicy Gereona jeszcze będzie mam nadzieję .Tu nadmieniam tylko ,moje to zaplecze.A właściwie jedno z kilku zaplecz .

Pierwsza w moim życiu róża od Wawelu .I dostałam jeszcze jako prezent Serce...Wawelowe Serce .Jak widzicie nie jest łatwo dostać .
Grabarkowe dostałam za pierwszym razem ,Ślęży za drugim ,od Świętego Krzyża dostaję praktycznie za każdym razem .
Dałam Serce to dostaję..a na Wawelowe to musiałam czekać bardzo długo .Piękne jest ,bo białe .
I łudząco przypomina głowę byka .Wawelowe bycze serce...

moje psy .O tym ,że TEGO DNIA ze mną były dowiedziaam się dopiero dziś .Pewnie dzięki Ich opiece Kraków ten
przeżyłam... 
UPS .Za wcześnie pochwaliłam .Chwalić też nie można ?Co ?nie możecie dostać się na tę stronę ?I TAK BĘDĘ PISAĆ .
Bo mój upór przysłowiowy .Znaczy byczy .Co stało napisane w tym ,co znikło?ano o tym ,że :
JA NIC ZŁEGO NIE ZROBIŁAM
Cały dzień nie wystawiłam nawet nosa z domu .Nawet śmieci nie wyniosłam .Identycznie było w rocznicę odzyskania niepodległości .
By docenić tego wagę tu oznajmiam :
PRZEZ PANDEMIĘ CAŁĄ POZOSTAŁAM W DOMU TRZY DNI !W SUMIE !
To skąd teraz taki reżim .Nooo ze strachu .Pokazali w telewizji jak tych ,którzy myślą ...inaczej .I to stoi napisane na ich transparencie .
Otóż z pochodu radosnego ich ...wynieśli!!!a na osobę jedną przypadało
ICH CZTERECH .

to się zaczęłam wreszcie ...BAĆ.Jak prystało na kobietę ,na dodatek starą .Bo nie boję się(tak nieskromnie przypominam )
duchów ,wilków ,żmij ,krokodyli ni upiorów .Nawet głodu ni zimna TEŻ SIĘ NIE BOJĘ .MAM !!!OD 2014 ROKU !
Wynosili jedną osobę w czterech ,tak jak nadmieniłam .Dwóch za ręce ,dwóch za nogi .A spokojnie sobie stali .Nawet racą nie walnęli .
A ja ,patrząc na to ,pomyślałam ,że takiego pochodu to bym z moim kręgosłupem za cholerę ...nie przeżyła .
Zesrałabym się !z bólu !a im za karę przez 6 godzin nie pozwolono nawet sikać .A co Kraków z tym wspólnego ma .Ano ma !
wydarzyło się ...w Krakowie .I nie tylko to .Widać taki w tym Krakowie mamy klimat .Kraków .
Prawy zali winny -nadal kocham Cię !
Ugotowałam sobie barszczu czerwonego ,narodowego znaczy .I pierogów .Z grzybów .Lecz niewiele to pomogło .
Co zamykam oczy WIDZĘ .Buty .Czarne .W KRAKOWSKI BRUK WALĄCE .Nad butami ...czarne spodnie .
Boooję się .Lecę .Na wypadek wszelki pampersa sobie kupię .Bo cebulę już nabyłam .We w Biedronce . 12 kilo !
W razie jakby co to się włamujcie do piwnicy .