w tę rocznicę ?o catlei nowej ,która będzie kwitła ?banał ...
skoro już (a jakże )udało mi się włamać na mą własną (przypominam )stonę ,która ZNÓW jest niebezpieczna (dla mnie ???
toż to jakaś auto jest agresja ) to powinnam (obrzydliwe słowo )o czymś ważnym .Tylko co jest ważne ?

no...zależy dla kogo .Dla mnie ostatnio najważniejsze było,że w miejscach ,w których Bóg BYŁ -no był ...sama własnoocznie Go widziałam dwa dni temu .
I nie sama ,było Nas cztery .I w tych samych miejscach za dwa dni ,w okolicznościach przyrody identycznych mamy wybuch bomby .Atomowej ?
za to zrozumiałam czemu wtedy zapomniałam aparatu .Zresztą i tak by nie wyszło .Bowiem w oceanie prawd istnieje także
prawda aparatu .

o czym Nam ta prawda aparatu mówi ?no ...że to truchełko .A zaledwie wczoraj ...żyło .Miało wielkość kciuka .I mieszkało ...I mieszkało tuż przy mojej głowie .
Pół metra od mojego łóżka .Falstart !bo pająków juz od 50 lat się nie boję .Są niemiłe -owszem .Ten ...zdechł sam .W mojego łóżka nogach .Lecz z nim walczyłam.On walczył także.Mu nie wyszło .I znów moje jest na wierzchu
Dla porządku tu napisać MUSZĘ tym ,którzy odwiedzają mój dom wtedy gdy mnie nie ma w domu .
Otóż...
ścierkę do wycierania garów JA przy zlewie wieszam ! nie nad lodówką !i w ten sposób WIEM .Od razu.Że ktoś mnie odwiedził .
Bo że prezent mi zostawił każdy widzi .Przerwa .Idę dom przeszukać .Może są prezenty jeszcze inne .Ten ,którego tu widzicie mnie nie uchlał .

Przerwa w poszukiwaniach .Trzeba zdobyć trochę wiedzy naukowej .Bo mnie zastanowiło ,że spaślakiem był ,mnie nie uchlał .
Nawet zwykłe ,chamskie ,że się tak wyrażę kątowniki domowe to zdychają u mnie z głodu ,a tu taki okaz .Skoro nie mnie to co żarł ?
Otóż -tutaj mocno się trzymajcie -jest kanibalem ! a najchętniej zżera ...własną matkę .To pajączek jest rodzinny strasznie .
Focia pokazuje jak
było u mnie dzisiaj narodowo .Ino racą walnąć ...
.
przy okazji tej niemiłej bar odkryłam .,,Bar wzięty ",tak powiedział by Sienkiewicz .O Matuchno !tego to na Nil by wystarczyło,a co dopiero
mówić o Odrze?Gdyby komuś do główeńki wpadło wpaść do mnie wtedy kiedy mnie nie ma w domu to uprzedzam ,że schowany zapasik mam .
Żelazny .Zbyt to cenna dla mnie jest kolekcja .Na światowym poziomie ,że się tak wyrażę ....

a Polska ?jak zapytała Walewska Napoleona nim mu dała .
Nie wiem ,bo zostałam w domu ,zostałam w domu ,zostałam w domu .Ale powspominać zawszeć miło .Czasy,gdy latałam po ulicach i karteczki przyklejałam .
Psem wtedy mnie poszczuli .Teraz wolę nie ryzykować .Już nie jestem taka ścigła ...

jakie to jest wielkie szczęście ,że catleje znowu kwitną .Pamiętacie może ,kiedyś ,dawno ,dawno temu to pisałam ,że :
CATLEJE BIAŁE SĄ DOWODEM NA ISTNIENIE BOGA .

Arcybiskup Jędraszewski to powiedział dziś ,że kto Ojczyzny swej nie kocha nie ma Boga .Chyba jednak kocham ,bo Bóg ze mną JEST .
Nawet pisać mi pomaga ...i oświetla Drogę ...