
Wierszem Adasia będę Was epatowała po każdych świętach .Ileż prawdy w nim życiowej....a ma koleżanka powiedziała przed świętami
,,po co to wszystko ".
Jeśli nie czekamy na Jezusa -niepotrzebne zgoła .
Do mnie ....
przyszedł ...aż dwa razy ...a jak dobrze policzę nawet trzy .Opowiem .Pewnie zejdzie do Sylwestra
bo
dokończyć przecież muszę WAŻNY DZIEŃ .
W którym otoczyło mnie ramiony i do serca przytuliło
MOJE MIASTO .
ja Je też .WCZEŚNIEJ .A nikomu nie mówiłam ...skąd wiedziało ?