© 2009-2026 by GPIUTMD

to się i urodził !tu ! w tym miejscu ! nagle niespodzianie ! Lidka mówi -postaw tam kapliczkę .Gdzie ?na winklu we w sypialce ? ta dekoracja musi starczyć.

Liść zielony to już znacie ,drugi doszedł przedwczoraj .Ten na górze .Duży i brązowy ,lecz też ładny .W kompoście (nie na sercu z rana ) go znalazłam .

A  ja nocami wyję z żalu ,że ...na Symbolice ...spałam .Teraz jedno wiem :coś koniecznie mi powiedzieć chce .I powiedział :

ale może od początku .Dzień przedwigilijny miałam baaardzo trudny .Na dodatek ta wersalka z przytrzaśniętą ręką  .Obudziłam się punkt druga .

Spuściłam z łóżka nogi ,wróciłam błyskawicznie w myślach do dnia poprzedniego ,powiedziałam krótko ,po żołniersku .Ja p.......

W Wigilię ! a Wam trzeba wiedzieć,w Wigilię z całych sił się staram być korekt .Bo Wigilia jaka taki cały rok .A tu taka plama ...nawet nie był świt .

Stało się ! kiedy juz normalnie wstałam to latałam po chałupie mrucząc :Jezu -wybacz ,przepraszam Cię .

Nagle aż przysiadłam ,słyszę .Głośno i wyrażnie .Co to nie powiem ,jeśli pod uwagę wziąść słownictwo było to intymne .

Dzwonię do Lidki i się drę -Jezus przemówił .Lidka wyjechała zaś z kapliczką .Nie żartowałyśmy obie .Ona miała znajomego ten podobną miał przygodę .

Jego życie odmieniła .A moje ? jedno pewne :

TEJ WIGILII NIGDY NIE ZAPOMNĘ

Idę .I na jednej nóżce siakam sobie .Na Wigilię .Dla samotnych i bezdomnych .Bo u Nas ,w Moim Mieście znaczy wyprawiają Nam 

Wigilię .Byśmy właśnie tego dnia nie byli samotni i bezdomni .

zaś wychodząc pokropiłam się perfumą ,,Moje Miasto ".Nazwa zastrzeżona jest ,tak właśnie moje miasto pachnie .No bo od Was przecież jest .

Wielkie ,wielkie dzięki ,nie zażywałam od lat .Jakoś czułam się za mało godna ,żeby pachnieć .No bo żeby leżeć nadal jestem ...

Tu maleńki będzie przerywniczek .Bo Wigilia BYŁA .Dzisiaj JEST .Otóż usłyszałam dzisiaj ,a konkretnie o godzinie drugiej czyli bardzo rano .

PO CZYJEJ STRONIE CIERPIENIA STOISZ ?

właśnie...

a Wy po czyjej ?

a mej Gosi chłopak odkrył ,że ja jestem nienormalna .Może rację ma ,a może nie .Może to Wy jesteście nienormalni .

Ja potrafię jeszcze ...kochać .A wy ? jedno pewne 

mówisz -masz .

Chciałam biały styczeń ?

no to mam !

do żłobu hej pasterze ...albo jakoś tak .

ups .Zaszkodziło ?ale przecież to...doskonałe jadło .Domowe ,że się tak wyrażę .A najmniamuśniejszy był serniczek 

 

 

 

 

 

.