
gdy historii wieje wiatr nie czas o różowych pisać sercach .Nie czas .Obudziłam się w czwartek o godzinie 2 .I do rana już leżałam i słuchałam .
Samolotów lecących na Ukrainę .Pomyślałam :wiozą śmierć .Lub Wolność .Bo jedyna rzecz za którą warto umrzeć to ...WOLNOŚĆ .
ON DECYZJĘ PODJĄŁ W PIĄTEK .
I co mogę Wam powiedzieć ?kocham Go .
Od inauguracji ,kiedy stanął i powiedział :MY .NARÓD .
Strasznie wtedy płakałam .Wiedziałam .Wtedy .Ziszcza się mój sen .
O ETYCZNYM ,DOBRYM POLITYKU .
PRZYWÓDCY .
Narodu ?Nie ! ŚWIATA .
Dziś nie płaczę .Dziś powiedzieć mogę znacznie ,znacznie więcej.

strasznie wiał ten wiatr historii...Ja te wiatry znam .Na Czarnej Górze drzewa wyrywał .Z korzeniami .Na Naszych oczach .
Tak się dzieje zawsze ,kiedy ma się zadziać coś ważnego .To szaleją diabły .

a tu wiosna mocium panie .Wiosna .Nasion buchłam -będziem małe mieć braciątka.A błękitne ? są ! na działce .Chyba .

choć i zima nadal stronami się przebija.Jakaś nooo ...zużyta Załapałam jak widzicie Janka Wędrowniczka .
Parę spraw mam do przemyślenia .

po co tam pojechał życiem ryzykując .Po co ja z gorączką do Krakowa ?
A no po to by pokazać :JA SIĘ NIE ZGADZAM
.
Bo pojęcia nie macie (zielonego )jakie to jest strasznie ważne SIĘ NIE ZGADZAĆ .STANĄĆ.JAK DĄB BARTEK .
PATRZCIE .STOJĘ .TUTAJ .
Mój ten kawałek jest podłogi .
A spróbujcie mnie stąd tylko ruszyć .
O tym nawet mały Szani wiedział kiedy dawał mi pistolet czarny .Teraz już ...zapomniał .Dobrze !
MUSI PRZETRWAĆ .Cała moja para w gwizdek ten .
Przypomniała mi się -no nie powiem kto.Powiedziała (w najczarniejszy kowit ).Zacytuję .
PRZETRWAĆ .ALKOHOLIZM SIĘ WYLECZY ...PÓŹNIEJ .
I gangrenę i zgniliznę też .

ąż tu nagle ,niespodzianie ...serce Nam zabiło .Demokracji.Niedaleczko .Rzut beretem tylko We w Kijowie .
Oglądałam zdjęcie to od Bajdena strony .Nic bardziej wzruszającego nie widziałam w całym swoim długim życiu.
Dwaj kowboje wpadli w Swe ramiona .Okazało się ,że oprócz serca demokracji w piersiach bije im normalne .
Ludzkie.A to papież się ucieszył...bo zaledwie w tę niedzielę ...o Miłości mówił.I my także się cieszymy !
bo żyjemy w czasach wielkich ludzi...

później Serce ...przemówiło .O czym ?a o demokracji .

gdzie? w Warszawie .W Arkadach Kubickiego .

co my tutaj mamy ? las .Rąk .I chorągiewek .Bo Nasz Gość zaprosił do zamku ...cały naród .A właściwie kilka narodów .
Goście dopisali .

straszyć Nas próbują...

nie wiem ,jak tam Wy ,lecz ja nic a nic się nie boję .Tajną broń posiadam .Bóg po prawej stronie .Jezus zaś po lewej .

wrócił już do Siebie .Co zostawił .Dumę .
DUMĘ Z POLSKI .