Rok temu ,a tak potwornie dawno
tu .W Kaplicy Krzyża ,chwilę wcześniej .Zobaczyłam nagle ...TWARZ JEZUSA .Chwilę po śmierci .Oni weszli i...zniknęła .
Lecz...zapamiętałam .Na calutkie życie

To dlatego właśnie przyjść ...musiałam.Na bałyku ,na czworakach .Z tą pękniętą torbielą we w kolanie .Z migotaniem komór i przedsionków .
Dzięki jeszcze raz kobieto dobra ,któraś się modliła i wstawiała za mną .Dziiiwne .Ona zrozumiała w lot ,że muszę .
Także słabość mam do rocznic
Do miesięcznic nie .I na swój koszt .

weszli wtedy .Grali iśpiewali ...i czytali pismo święte

Tosia
Prawda jaka cudna ? iluż ja ,tu na Górze poznałam młodych ludzi cudnych...

lecz Ci byli najpiękniejsi...
.
wiecie czemu ? bo wtedy w tej Kaplicy Krzyża ...ktoś jeszcze był z nami .Kto ?nie wiem ,bo się nie przedstawił
TU MUSIAŁAM PRZERWAĆ WCZORAJ .PISAĆ SIĘ ...NIE DAŁO .JAKBYM ŁBEM WALIŁA W MUR .ZNAM TEN OBJAW .
WYSTĘPUJE ZAWSZE KIEDY PREZENTUJĘ ...DOBRO .DOBRO FE .DOBRA NIE !KWIATÓW NIE .
I MIŁOŚCI NIE
NA CHOLERĘŻ NAM JEST MIŁOŚĆ SKORO MAMY SEKS ?

o Jezusie jeszcze można ?
będę próbowała .
JEZUS JEST
choćby tu stanęło diabłów świata 1000 to powtórzę .JEST .Skąd wiem ? Bo widziałam .Aż dwa razy .W tym żywego raz .
Dał mi własne Serce....tak po prostu wyjął z piersi ,wziął na rękę .Dał .A do serca cztere komplety kabli (jeden czarny )
Jeśli dobrze zrozumiałam mam do Jezusowego Serca podłączać także czarne serca ?będzie trudno .
Raz mi rękę podał .Dosłownie .To jak w Niego mam nie wierzyć ???