© 2009-2026 by GPIUTMD

tu artykuł był .Napisany.Wyparował .Dokładnie tak ,jak ,,pożegnanie Szlakowiska "Toto uznało ,że jest brzydki ?

a ja słyszałam (w telewizji )ŻE ZNÓW MAMY WOLNOŚĆ SŁOWA .

Bo że prawda Nas wyzwoli też słyszałam .Dawno .

Toto .Nie robimy ludziom świństw .

Wtedy nie boimy się ,że o świństwach ktoś będzie głośno mówił

jak widzi

Mogę?

aż dziw .Oczywiście jestem shakowana ,bo objawy znam na pamięć .W końcu z tymże gównem walczę od pierwszych blogów .

Będzie z 7 lat ,to zdobyłam doświadczenie  .

Wyjątkowe szczęście mam do takich synów ,że siebie z artykułu (niezamieszczalnego ),,Pożegnanie Szlakowiska" zacytuję .

Wiem.

Wyglądam durnie dość .Bo kobietaaa ...inwalida...można kopać ją bezkarnie .Nie mileńcy .

Nie po darmo uczęszczałam do Endorfiny .

Hej Dziewczyny z Endorfiny .Bardzo mocno Was pozdrawiam .TO NASZ CZAS .

A u mnie...u mnie jak widzicie kwiaaaty kwitną ...

NADAL

Bracia

patrzcie jeno 

jak Niebo goreje

znak ,że coś dobrego 

w Ojczyźnie się dzieje ...

już nie muszę ,,sorać "bo wiadomo czym się zajmowałam

pierogami ?

nie

POLSKĄ

Papież (Nasz ) mówił ,że to Nasza Matka .Moja nie .Moja Siostra .Domniemywam iż bliźniacza Siostra.Urodziła się gdy się Mieszko ochrzcił .

W maju...

Bykiem jest ...jak ja.Ten sam kosmodram

Nie pomożesz Siostrze ?

jeszcze tylko trochę czarnych chmur ...

wytrzymajcie proszę ..

do jutra .

Ja ...ja zajmę się ...kwiatami .

Żeby kwitły NADAL kwiaty ....

to się zajmowałam .Jeszcze przez Wigilii pół ...jeszcze dziś się będę zajmowała .W pierwszy dzień świąt .Oczywiście znowu pomyliłam tropy .

Bo nie kwiaty najważniejsze...

ŚWIATŁO

MIŁOŚĆ

sama to pisałam w tym co znikło .Lecz przynajmniej wiem  ,czemu ten artykuł wyparował .Światło ?Miłość ?fe .A nie żarcie i internet ?

Uprzedzałam .Będzie straszno .Nie przewidziałam tylko ,że dotyczyć będzie mnie .Jajka mi fruwały po balkonie I doniczki .Oraz śledź .W zalewie .

I TO NIE BYŁ WIATR!

a ja ,jak głupia (pierwsza lepsza )zajmowałam się ...kwiatami .Znów w maliny dałam wpuścić się .A to o to szło bym nie wyszła na balkon .

Bo tam ...ŚWIATŁO .Jak do Światła dojść przez zwały ziemi?

kwiaty ?proszę bardzo .Patrzcie jak mi pięknie w domu kwitną .Żeby tylko z niego nie wychodzić.

No po prostu trzeba mnie zagłodzić z braku Światła.

nawet róże w akcji brały udział .ŻYWE.A powszechnie znana rzecz ,że na róże jestem pies .

gdy to napisałam nagle niespodzianie mnie ogarła ...ciemność ?nie !senność .Senność to też nie jest dobry sposób na mnie .Wprost odwrotnie.

Ciemność ?ciemność wtedy mnie ogarła .Aż dwa razy .Tylko ja...przygotowana jak widzicie .Już walczyłam tu z ciemnością .Parę razy.

Gorsze -od Papieża wtedy mnie odcięto .

A do mój drogowskaz.

Ciężko TUTAJ mnie od Światła odciąć .Ja bym powiedziała -beznadziejna sprawa jak widzicie .

Dodatkowo mi tu świeci całą dobę na okrągło 

ŚWIĘTY KRZYŻ .

No darujcie -sory wielkie -tego światła to się zgasić nie da .