© 2009-2026 by GPIUTMD

Miałam zająć się kwiatami .To się zajęłam Solidnie dość .Wiosna mi na głowę walła .Gdy do Domu szłam wywoływałam salwy śmiechu .

Bo dodajcie do zestawu tego jemiołę .Metrową .Co?a ja wiem co to za święta będą ?

Boże Narodzenie -to jemioła .Wielkanoc -to palmowe liście.Święta letnie -róże .

Pierwsze święta moje to na swoim to nie mogę spaprać .

Poczekajcie .Bryknę pojeść odgrzewanego wczorajszego karpia .Karp jest z Rytwian .Znam Rytwiany.

Wiem ,czym oddychał gdy wynurzył się na chwilę aby zrobić karpia  .A w nabycia chwili ...żywy był .

Bo nie czarujmy się .Z marketu to badziewie .A i tak ktoś go zabił .żywego karpia nie żre nikt .

A na święta musi być ofiara .Lepiej karpia niż baranka.To ma nawet nazwę .Mord rytualny.

W pierwszy dzień świąteczny ?odgrzewany ?no bo w samotności ,wolno ciamkać .

Bo nikogo nie znam także kto potrafi zjeść smażonego karpia w sposób kulturalny .

Ja to będę miec Wigilię dzisiaj cały dzień .Przecież ktoś to musi zjeść...

zeszło mi z tą Wigilią jak widzicie .Oj ...zeszło Wigilijne potrawy są okropnie ciężkostrawne .Kónia z rzędem temu co potrafi strawić :

groch z kapustą ,barszcz z fasolą i pierogi ze z grzybami .I kompotem przepić.Z suszu .

Na raz!

To mniej więcej jest to samo co zjeść żywego karpia

ciekawostka co by na to moja dietetyczka powiedziała .

Bardzo ją pozdrawiam .Jak widzicie żyję .Nadal .Polak to potrafi ...

A na foci cudnej dalej wigilijne kwiaty .Hiacynt .Poszedł w dobre ręce ,w końcu nowa właścicielka 

MA SERCE  

OD JEZUSA Z OBIDOWEJ.Tylko Ona ...wychowaniem młodych pokoleń się zajmuje ,nie kwiatami .

I jak se wychowa to tak będzie miała.Tak jak ja...

Dalej wigilijne kwiaty ...co ?flakony Wam się nie podobają może ?ja od 2 miesięcy chodzę w jednych portkach !nie mam rękawiczek .

A Wy mi tutaj o flakonach .,,To akurat najmniej jest istotne ".Tak by powiedziała Iza .

Nie wiem ,jak wychowa pokolenia młode ,ale mnie już wychowała ...

jak widzicie...

 

Protea .

W palmach .W puszce po serze do sernika .To jeden z najbardziej egzotycznych kwiatów jakie znam .Na stole wigilijnym .

To jest tak mniej więcej jakby Miłość trafić dzisiaj .Albo w lotto .A ja myślę .Tak jak zawsze zresztą .Jak ten cudny kwiat ...

rozmnożyć

Ja Was sory .Idę pojeść sobie .Barszczu czerwonego Nie koncentrat !nie z torebki .Ze z buraków! na gnacie z wędzonego schabu ,tak ,jak 

Bóg przykazał..

wczoraj zaś,w pierwszy dzień świąteczny...gniotłam ...kluski Z trzech jaj .Nie ściółkowych !kurzych !

Wiem ,wiem ...zboczeniec jestem .Seksualny .Ale lubię wyłącznie to ,co prawdziwe .

picowane w .... głeboko se schowajcje .

,,życie to nie teatr"

tak Stachra śpiewał.....