
Miałam zająć się kwiatami .To się zajęłam Solidnie dość .Wiosna mi na głowę walła .Gdy do Domu szłam wywoływałam salwy śmiechu .
Bo dodajcie do zestawu tego jemiołę .Metrową .Co?a ja wiem co to za święta będą ?
Boże Narodzenie -to jemioła .Wielkanoc -to palmowe liście.Święta letnie -róże .
Pierwsze święta moje to na swoim to nie mogę spaprać .
Poczekajcie .Bryknę pojeść odgrzewanego wczorajszego karpia .Karp jest z Rytwian .Znam Rytwiany.
Wiem ,czym oddychał gdy wynurzył się na chwilę aby zrobić karpia .A w nabycia chwili ...żywy był .
Bo nie czarujmy się .Z marketu to badziewie .A i tak ktoś go zabił .żywego karpia nie żre nikt .
A na święta musi być ofiara .Lepiej karpia niż baranka.To ma nawet nazwę .Mord rytualny.
W pierwszy dzień świąteczny ?odgrzewany ?no bo w samotności ,wolno ciamkać .
Bo nikogo nie znam także kto potrafi zjeść smażonego karpia w sposób kulturalny .
Ja to będę miec Wigilię dzisiaj cały dzień .Przecież ktoś to musi zjeść...

zeszło mi z tą Wigilią jak widzicie .Oj ...zeszło Wigilijne potrawy są okropnie ciężkostrawne .Kónia z rzędem temu co potrafi strawić :
groch z kapustą ,barszcz z fasolą i pierogi ze z grzybami .I kompotem przepić.Z suszu .
Na raz!
To mniej więcej jest to samo co zjeść żywego karpia
ciekawostka co by na to moja dietetyczka powiedziała .
Bardzo ją pozdrawiam .Jak widzicie żyję .Nadal .Polak to potrafi ...
A na foci cudnej dalej wigilijne kwiaty .Hiacynt .Poszedł w dobre ręce ,w końcu nowa właścicielka
MA SERCE
OD JEZUSA Z OBIDOWEJ.Tylko Ona ...wychowaniem młodych pokoleń się zajmuje ,nie kwiatami .
I jak se wychowa to tak będzie miała.Tak jak ja...

Dalej wigilijne kwiaty ...co ?flakony Wam się nie podobają może ?ja od 2 miesięcy chodzę w jednych portkach !nie mam rękawiczek .
A Wy mi tutaj o flakonach .,,To akurat najmniej jest istotne ".Tak by powiedziała Iza .
Nie wiem ,jak wychowa pokolenia młode ,ale mnie już wychowała ...
jak widzicie...

Protea .
W palmach .W puszce po serze do sernika .To jeden z najbardziej egzotycznych kwiatów jakie znam .Na stole wigilijnym .
To jest tak mniej więcej jakby Miłość trafić dzisiaj .Albo w lotto .A ja myślę .Tak jak zawsze zresztą .Jak ten cudny kwiat ...
rozmnożyć
Ja Was sory .Idę pojeść sobie .Barszczu czerwonego Nie koncentrat !nie z torebki .Ze z buraków! na gnacie z wędzonego schabu ,tak ,jak
Bóg przykazał..
wczoraj zaś,w pierwszy dzień świąteczny...gniotłam ...kluski Z trzech jaj .Nie ściółkowych !kurzych !
Wiem ,wiem ...zboczeniec jestem .Seksualny .Ale lubię wyłącznie to ,co prawdziwe .
picowane w .... głeboko se schowajcje .
,,życie to nie teatr"
tak Stachra śpiewał.....