© 2009-2026 by GPIUTMD

wędrowałam...

swój ślad na ziemi odcisnęłam nawet jak widzicie...

sory !zablokowali !co się tutaj działo nawet nie opiszę .Na laptopie .Bo na stronę nie usiłowałam nawet wchodzić .

Wiedziałam -wejście i pisanie niemożliwe .Lecz robiłam focie monitora .Na pamiątkę .

Jaka jestem groźna .

ależ to jest trud zbędny .

BYŁAM.

Ja właściwie...wszystko już zrobiłam .Pozamiatane .I bynajmniej nie na stronie.Aż takim Matołkiem to nie jestem .

I spokojnie mogę już pokazać gest .

Kozakiewicza .Lub językiem staropolskim mówiąc

WAŁA

i co TERAZ mi zrobicie jak musztarda po obiedzie ?uprzedzałam .Ja się szybko uczę.

z domu ...z mojego cudnego świętokrzyskiego domu ...uciekałam .

czemu ?no bo w domu swoje wrarze kły szczerzy ...telewizor .Stoi tuż przed tą Panią .Niby nałóg jak każdy inny ,lecz 

 i zabawa się skończyła .Skąd na Bóg miły wiedzą ,że pisać chcę o wczorajszej frekwencjii na marszu ludzi wolnych ?

czipa mam ?gdzie ?idę szuuukać ...

nawet nie szukałam długo .Wiem od dawna .Czipy trzy posiadam .Telewizor ,telefon komórkowy-bez tych się obywam śpiewająco .

Można z domu wyjść a telefon zostawić aby go pilnował .Z trzecim gorzej .Laptop .

Gdybym go nie miała skąd bym się dowiedziała ,że w Naszym kraju ludzi wolnych jest 35 tysięcy ?

telewizja powiadała ,że 350 000.Swoją drogą tak się pomylić ...dziesięciokrotnie ???

ludzie 

czy Wy nie widzicie ,że Was w wała robią .Nooo...w Kozakiewicza znaczy ...

żegnaj mój laptopie .Baj ,baj...a opisać MUSZĘ .Już półtora roku leży mi to na wątrobie .Teraz przyprawiło o bezsenność .

Wszystko przez ten wraży telewizor .To dlatego muszę przed nim wiać

gdzie pieprz rośnie i wanilia 

albo gdzie śnieg i trzaskający mróz .Bo ...byłego naczelnika tego kraju pokazali .We w zbliżeniu .Przed więźniem stał .

Gdzie ciemną nocą przybył .Bronić własną piersią swoich kumpli .Bronić kumpli rzecz chwalebna .

Lecz ...

raczył przy tym ...mówić .Poszczypałam się do krwi .Prawił o tym ,że przez Żoliborz tutaj jechał.A tam ...a tam pełno było...

ludzi .We w kapturach .To nie lepiej byłoby by policja miast marnować czas i siły na przestępców zamykanie wzięla by się za tych

w kapturach .

I miał przy tym takie szczere oczy ...tatusia narodu ...oczywiście ,że bym uwierzyła !!!GDYBYM NIE WIDZIAŁA SAMA .

Własnoocznie ,że się tak wyrażę .Foci mam ze 100 .Urodziny .Narodowego papy .Na Wawelu -gdzieżby indziej .

Macie opisane jako WAWEL BOROWIKÓW .Borowik to pracownik B.O.R.Borowików tłum był ...i policjii...

Ja się wicie -rozumicie ...dziwowałam .Nie było wojny .Ni rozruchów w kraju .A zamknęli nawet sracz publiczny .

Jaka bomba w sraczu może być niestety nie wiem .

NO -ZABLOKOWALI MNIE .BAJ ...BAJ...

a lud ,Naród czyli ,wyyy......... wyjść z tego  MIEJSCA .Ałt .Tu się państwo będzie bawić .I dosłownie ...i w przenośni...

Lwia tych ludz część to przyjezdni Wawel przyjechali sobie zwiedzać Nie dla psa kiełbasa .Wooon .

A na Plantach napisane stało

WAWEL JEST WŁASNOŚCIĄ  WSZYSTKICH !

to jest pic .Na wodę .Fotomontaż no niestety NIE .

To jak ja przetrwałam .Prosto .Dziuplę sobie zbudowałam miesiąc wcześniej .We w Kaplicy Gereona .To mnie przechowała .

Nie na wiatr WTEDY znaczy miesiąc wcześniej Serce od Wawelu otrzymałam .TO BYŁ PREZENT .OD WAWELU .

Także TUTAJ URODZINY MIAŁAM .Jakże inne .Do Katedrywpuścić mnie nie chcieli !

na modlitwę !by się TERAZ pomodlić na Wawelu dychę trzeba dać .

Takich obyczajów nigdy tu nie było !

Jakżeś plebs (czyli cham )i ubogi na dodatek nie pchaj się naWawel !

wychodziłam z płaczem .

Dwie godziny tu spędziłam to i bedzie .

Napatrzyłam się .

Na pychę ,butę i pogardę .

Dla maluczkich .Wychodzę i co widzę .Stajnię .Eleganckich fur .Chyba nie prywatnych ?UPS zniknęło .To od nowa .

Wyżej stoi cały rząd .Slicznych  ,policyjnych nowiuteńkich (z przeproszeniem ) suk.Ich nie widać!stoją za tym drzewem.

Utopić w Wiśle się wtedy chciałam .Ze szczęścia ...że taki dobrobyt mamy w kraju ...

teraz okazało się -jeszcze lepiej jest .Bo policja miast przestępców łapac ma

LUDZI W KAPTURACH . NA  ŻOLIBORZU .

Przerywniczek będzie mały .I kontrola .Czy mi laptop jeszcze działa .DZIAŁA !! tylko wejść na stronę wczoraj się nie dało.

NIEBEZPIECZNA BYŁA .

Zgoda! piszę PRAWDĘ .Prawda zaś u nas teraz jest jak bomba atomowa .O czym przerywniczek ?ano o tym ,że dziś w telewizji

(nie wiem ,słusznej ,czy niesłusznej ideologicznie -ja już poginęłam całkiem )

ogłoszono

dzień dzisiejszy najsmutniejszym poniedziałkiem w roku .Mnie to na szczęście nie dotyczy .Ja nie gniłam wczoraj w betach !

Ja spędziłam trzy godziny nad Lubianką .Gdzie na moich oczach nam się narodziła tradycja świecka nowa....

Rozczuliłam się nad tą Lubianką .Pełno byłorodziców z dzićmi .Na sankach .I bałwany lepili razem ...parę razy nawet słońce zaświeciło ...

nałapałam światła na tęczówkę...to i smutny poniedzialek mi niestraszny...

ale na wypadek wszelki na poniedziałki smutne podam przepis :

UŚMIECHAMY SIĘ! jak nie ma do kogo to do siebie .Gdy się uśmiechamy nam pracuje mięśni 47 .A jak nie to 7.

To ja pytam gdzie jest Nasz interes ? a Nasz mózg dostaje informację :jesteśmy szczęśliwi .I JESTEŚMY ! proste ?

dobra !

już się pogodziłam z tym wycięciem sosen ,wylaniem asfaltu.wykopaniem rowów melioracyjnych .

Spocznij !

już zawiesić mogę tutaj swoją kłódke .A może i te sosny kiedy słońce je nagrzeje tak samo będą pachniały ?

za to dzieciom w wózkach...rowerzystom...no nie mogę przecież być egoistką...