
To postanowione .Nie ja postanowiłam .Bo ostatnie 21 dni to nie było pewne .Słońce wschodziło .Zachodziło .A ja umierałam .Po kawale .
Wybaczycie ,lecz się pisać ...nie da .Ktoś tu bawi się w hakera .Paniusiu ! lepiej mnie nie denerwować .
Ale może to uda jeszcze się napisać .Nie bójcie się burz i trąb powietrznych .Znowu czuwam .Choć paniusia mi zarąbała święte ognie .
Lecz ze Srebrnej Góry schowane były .Proszę paniusi .Nie wystarczy świece mieć .Trzeba się jeszcze ...modlić

Jak przy świecach jestem .Fotografowałam .Wiele razy .Stąd wiadomo jest ile było .Oraz jakie .Hej paniusia .Świętych (i kradzionych ) świec
nie używa się w zamtuzie ,by poprawić nastrój .To poważne nadużycie Prawa . Identycznie jak trucie świętych starców rishi .
Tu idiotą trzeba być ...
TU DWA ZDJĘCIA BYŁY . MOJEGO DOMU .JAK WYGLĄDAŁ PRZEZ TE STRASZNE DNI ,GDY UMIERAŁAM .ORAZ TEKST .
BYŁY ,LECZ SIĘ ZMYŁY .
KTOŚ MI ZNOWU STRONĘ PISZE .
NIE DOTARŁO ???
NIEZBYT GŁOŚNO POWIEDZIAŁAM ?
TO POWTÓRZĘ
DRUKOWANYM SŁOWEM .
WONT !
OD WSZYSTKIEGO CO JEST MOJE .
BO UBIJĘ !
JAK WŚCIEKŁEGO PSA .