
a nie było łatwo...o co to ,to nie .Gdzie ? na świętokrzyską wieś .Kogo ? kogo poszukiwałam narażając życie ?
LUDZI .
Aby żyć ,dalej żyć nadzieję trzeba mieć .
Że ten świat szansę ma ,by odrodzić się ...

czemu świętokrzyska wieś ? bo znaczona jest ...krzyżami .
Ten ,co niesie krzyż rozumie ideę zmartwychstania .

No widzicie Sami .Dwie godziny siedzę przy laptopie .O Ojcu Bergoglio miałam pisać .Włamywałam się na moją własną stronę po zalogowaniu 53 razy .
W Sochaczewie (tak tam pisze )jestem .I jak ,pytam jak o głębokim smutku moim mam tu pisać ?
Na dodatek prywatna nie jestem .Bo to pierwszy raz ? przywykłam .

Stało się .Odszedł największy z Nas .
Czyj ten ogon na samiutkim dole ?tego co mi nie pozwalał pisać .

Nie uroniłam ani jednej łzy .Wszystkie wypłakałam w niedzielę wielkanocną .Był w agonii .Pobłogosławił .Miastu i światu .
ŻYCZYŁ NAM WSPANIAŁEJ PASCHY .Była Ojcze -była .To były najwspanialsze święta w całym moim długim życiu .
Później wsiadł na papa mobile i pojechał .W tej agonii .Błogosławić .I pocieszać ludzi .
Jak to dobrze ,że Mu kwiaty postawiłam .To był rzut ostatni na przedświąteczną taśmę .
Oczywiście ,że rozklejam się .Gdy położę się do łóżka .Przyciskam wtedy do czoła Papieską Płetwę .Znowu słyszę ...
BĘDĘ ŻYŁ .NIE WSZYSTEK UMRĘ .
Wiem Ojcze ...przecież wiem ...

że pocieszał będzie .Zawsze .Nawet wtedy ,gdy Go nie ma .Żył ...dla innych .Całym Sobą żył dla innych .Takich Ludzi teraz nie ma .
Wracam znów na świętokrzyską wieś .Gdzie pojechałam w sobotę wielką szukać Ludzi .Skąd ten karkołomny pomysł mi się wziął ?no ...z choroby .
Szłam.Musiałam .Tyta głodna .Zygzakiem .Ale się przewróciłam tylko raz .We własnej furtce .Na grzbiet .
I machałam odnóżami jako żuczek .Nikt nie pomógł !!!za to zarąbali mi 2 bratki i hiacyntów miskę.Słusznie ! jak umieram po co mi bratki i hiacynty ?
wtedy właśnie przyszła mi do głowy zła myśl .Wyginęli ludzie .Tak jak dinozaury .A my nawet nie zauważyliśmy kiedy ....
i dlatego znów musiałam wstać .I iść .Jak Matołek .Po szerokim świecie szukać tego ,co jest bardzo blisko .A nie było łatwo ...oj .Nie było .
A ktoś Nam obiecywał ,że Nam będzie łatwo ?
Spocznij ! wolno palić .Taki BYŁ.Długie lata na tapecie mego telefonu.To przynajmniej TERAZ wiem ,dlaczego telefon ten ...zgubiłam .
Świat nie widział ,by się Papież śmiał ! nadęty musi być .Jak balon .
I ubierać się w sooobole . A ten mówi ,że karnawał już się skończył .Czy na pewno Ojcze ?
czy na pewno ???
bo ostatnie słowa na tym łez padole wypowiedział do Pielęgniarza .Szło to tak :
DZIĘKUJĘ ! ŻE NA TEN PLAC MNIE ZABRAŁEŚ .
To już WIEMY . MY wiemy .Co dla Niego jest najważniejsze .
Widzisz Kasia ,że się nie rozklejam ? już pyskuję .

a na świętokrzyskiej wsi ?kościół jak widzicie .Świętego Floriana .W Koprzywnicy .Pocysterski . Nie wiem za co Go uwielbiam .Jakiś powód musi być ...

lecz nie będę tu rozkminiać .Nie wiem .Może za to ,że w Nim mieszka Duch .Historii .To natychmiast czuć .Nawet wchodzić nie potrzeba ...

Ale weszłam .W środku biały grób .Ludzie modlą się .W skupieniu wielkim .
Tylko ,że Jezusa w tym grobie ...nie ma ! ja potarzam tylko .Za Papieżem .Trzeba szukać Go ...gdzie indziej .SZUKAĆ .WSTAĆ . I IŚĆ .
GO SZUKAĆ .
W Ludziach .
TU BYŁ TEKST .ZNIKŁ .I INTERNET MI ODCIĘLI .ZNÓW DOPADŁA MNIE CENZURA .TO ILE JA TYCH CENZUR MAM.TO O PAPIEŻU TEŻ NIE WOLNO ?